Poradnik początkującego wędkarza: wędki i żyłki

0
78
Poradnik początkującego wędkarza

Jesteś nowy w wędkarskim świecie i podstawowe czynności wydają Ci się czarną magią? Nic dziwnego! Nie od razu Kraków zbudowano – wystarczy, że przyłożysz się do nauki, a wkrótce nabierzesz wprawy i większość czynności będzie Ci przychodzić zupełnie automatycznie. Aby ułatwić Ci początki ze spinningiem, podpowiadamy, jak wybrać i okiełznać wędki dla amatorów; przygotowaliśmy też kilka uwag na temat plecionek. Nie przeciągając – zapraszamy do lektury!

  1. First things first: opanuj przepisy
  2. Wędki dla początkujących – jakie powinny być i gdzie ich szukać?
  3. A jaka linka?
  4. Jak zmontować zestaw na bata?

Na samym początku przygody z wędkarstwem trzeba opanować wiele rzeczy naraz, przy czym absolutną podstawą są obowiązujące wędkarzy przepisy. Uważnie się z nimi zapoznaj i upewnij się, że wędkując, nie łamiesz prawa. Aby korzystać z łowisk komercyjnych, wystarczy zapłacić za wstęp, a żeby łowić na wodach PZW (Polskiego Związku Wędkarskiego), trzeba wcześniej uzyskać kartę wędkarską oraz legitymować się pozwoleniem na łowienie (co wiąże się z opłatą za składki członkowskie).

Chcąc poszerzyć swoją wiedzę z zakresu wędkarstwa, sięgnij do branżowych miesięczników i fachowej literatury; pomocne bywają także kanały na YouTubie (te prywatne i te znanych producentów). Najszybciej jednak rozwiejesz swoje wątpliwości, rozmawiając z doświadczonymi wędkarzami – na żywo, ale też na forach i grupach tematycznych.

Zamiast porywać się z motyką na słońce i inwestować od razu w profesjonalny sprzęt wędkarski do najbardziej wymagających metod, zacznij od podstaw i wypróbuj klasyczne rozwiązania polecane dla początkujących. Szybciej zauważysz progres i nie zdążysz się zniechęcić problemami z użytkowaniem trudnych do opanowania sprzętów.

Po pierwsze – nie za drogie. Na kosztowne, doskonale wyposażone wędki jeszcze przyjdzie pora; najpierw musisz nauczyć się ich używać. Na początek lepsza będzie najprostsza możliwa opcja: wędka złożona z wędziska, linki, haczyka, obciążenia i spławika. Żadnych kołowrotków i niepotrzebnych bajerów – z podstawowym zestawem nauczysz się cierpliwości oraz optymalnego wykorzystania elastyczności kija w trakcie holu ryby.

Specjaliści jednym głosem polecają niedoświadczonym wędkarzom wędki typu bat – kije bez przelotek, w których linka jest przyczepiona do łącznika u końca szczytówki. Są zdecydowanie najłatwiejsze w obsłudze, lekkie (więc nie nadwyrężają niewprawionych rąk), a przy tym bardzo tanie. Ciekawe wędki dla początkujących w widełkach ok. 60-120 złotych oferuje sklep wędkarski online Sklepwedkarski.pl – są to głównie propozycje marek Jaxon i Mikado. Baty nie powinny być zbyt długie – idealnie, jeśli Twoja pierwsza wędka będzie miała około 4-5 metrów długości. Może być albo jednoczęściowa, albo teleskopowa – ważne, żeby nie była zbyt sztywna, bo wtedy trudno będzie Ci się nauczyć reagować na drgania.

Nie zapominaj, że wędka dla początkujących wymaga odpowiedniej opieki – sam fakt, że jest tania i prosta w obsłudze, nie oznacza jeszcze, że można podarować sobie jej konserwację. Mimo ograniczonej wytrzymałości budżetowych modeli, przy odpowiednim użytkowaniu i przechowywaniu w suchym miejscu nawet one mogą posłużyć Ci przez długie lata (najpierw jako podstawowy sprzęt, a później jako wędki zapasowe).

Jeśli chodzi o żyłkę – linkę, do której przywiązuje się haczyk, spławik i ciężarki – dobrze, żeby miała ona średnicę w przedziale od ok. 0,15 do 0,20 mm. Im mocniejsza żyłka, tym łatwiej i płynniej będzie przebiegał hol; jednocześnie zbyt gruba średnica nie zda egzaminu (ograniczy możliwość prezentacji zestawu). Do bata sprawdzą się np. żyłka główna 0,18 mm i przypon z żyłki 0,10-0,12 mm – jeśli przypon będzie grubszy, będzie to groziło mniejszą liczbą brań i możliwością złamania wędki. Idealna linka to taka, która po zgięciu szybko wraca do swojej pierwotnej formy. Jednym z najbardziej frustrujących problemów, z jakimi borykają się początkujący wędkarze, jest plątanie się żyłki – przeciwdziała temu zarówno optymalna grubość, jak i sama pozbawiona przelotek konstrukcja bata. Świetne żyłki wędkarskie oferują marki Dragon, Scierra czy Savage Gear. Tak jak w przypadku wędki, nie trzeba wcale wydawać na nie majątku. Początkującym w zupełności wystarczy linka Jaxon dostępna w sieci za niespełna 10 złotych.

W temacie linek będąc, warto wspomnieć, że coraz większą popularnością cieszą się plecionki wędkarskie, które tworzy się poprzez ciasne splecenie kilku włókien. Dzięki takiemu zabiegowi gotowy produkt jest mocniejszy, ale za to znacznie mniej rozciągliwy. Doskonałą ofertę gładkich, wytrzymałych plecionek posiada marka SpiderWire – nie jest to jednak produkt dla początkujących spławikarzy. Plecionki są zwykle stosowane w zestawach spinningowych i gruntowych.

Godne uwagi żyłki wędkarskie odnajdziesz bez problemu w sieci. Zakupy online to bardzo rozsądna opcja – pozwalają na skorzystanie z atrakcyjnych cen i wybór spośród szerokiego wachlarza produktów. Żyłkę warto dorzucić do tego samego zamówienia, co wędzisko i inne akcesoria, żeby oszczędzić na kosztach dostawy lub załapać się na całkowicie darmową przesyłkę (w https://sklepwedkarski.pl taka opcja przysługuje na paczki o wartości od 350 złotych w górę). Lepiej od razu zainwestować w większy zapas linki, aby na wypadek jej splątania czy zerwania mieć się czym poratować.

Dobrze – skoro mamy już wędzisko i żyłkę, wystarczy tylko zmontować swój pierwszy zestaw. Brzmi banalnie, ale dla początkujących wędkarzy nawet najprostsze czynności stanowią niemałe wyzwanie, dlatego spieszymy ze szczegółowym objaśnieniem.

Wiele batów nie posiada łącznika i trzeba go dokupić na własną rękę. Najłatwiejsze w obsłudze są łączniki-agrafki, które wkleja się na szczytówkę, na przykład te produkcji popularnej firmy Stonfo. Występują one w różnych średnicach, więc można je idealnie dobrać do danej wędki (tak, aby łącznik wchodził w szczytówkę lekko na wcisk). Trzeba wcześniej delikatnie zmatowić końcówkę szczytówki (np. przy pomocy miałkiego papieru ściernego) i posmarować ją klejem. Gdy klej wyschnie, łącznik będzie poprawnie zamocowany, a wędka gotowa do użycia.

Aby zamocować zestaw na wędce, żyłka musi być zakończona oczkiem, które będzie można zahaczyć o łącznik (otwierając agrafkę, zakładając zestaw i na powrót zamykając agrafkę). Trzeba więc zawiązać koniec linki w taki sposób, aby uzyskać pożądany supełek.

W sytuacji, gdy zakupiony bat jest już produkcyjnie zaopatrzony w system mocowania zestawu (zwykle – drobne, metalowe oczko), można połączyć zestaw z wędziskiem bez doklejania dodatkowego łącznika. Trzeba wówczas pamiętać, aby zawiązać na końcu żyłki podwójne oczko. Większe musi być dość duże – tak, aby swobodnie przeszła przez nie drabinka, na której przechowuje się przypony zakończone z jednej strony pętelką, a z drugiej strony haczykiem. Wystarczy przeciągnąć linkę przez metalowe oczko na końcu bata, przełożyć drabinkę przez większe oczko żyłki i precyzyjnie zaciągnąć. Mniejsze oczko wiąże się po to, żeby móc szybko i sprawnie zluzować węzeł powstałego po zamocowaniu zestawu. Trzeba tylko pociągnąć pewnym ruchem – i gotowe! Z każdym łowieniem powinniśmy zakładać nowy odcinek żyłki głównej odwijanej ze szpuli.

Trzeba przy tym pamiętać, żeby łączna długość żyłki, spławika i haczyka nie była dłuższa od długości bata. Zdajemy sobie sprawę, że suchy opis nie zastąpi wizualnego pokazania węzłów i metod łączenia żyłek. Na szczęście na portalu YouTube można znaleźć pomocne tutoriale, a doświadczeni wędkarze chętnie pokażą Ci na żywo, jak wyglądają powyższe zasady w praktyce.

Mamy nadzieję, że nasz poradnik ułatwi Ci wybór pierwszego zestawu spławikowego i sprawne zmontowanie zestawu przed debiutancką wyprawą na łowisko. Serdecznie witamy w wędkarskim świecie – niech się łowi!

Dodaj swój komentarz!

avatar