Miasto przygotowuje uchwałę krajobrazową, która określi zasady sytuowania reklam w przestrzeni miejskiej. Zanim powstaną konkretne rozwiązania, mieszkańcy mogą wskazać na mapie miejsca, w których reklamy ich zdaniem dobrze wpisują się w otoczenie, oraz te, które wymagają uporządkowania.
To kolejny etap rozmowy rozpoczętej w 2024 roku. Wtedy miasto zapytało mieszkańców, jak oceniają reklamy w przestrzeni publicznej. W ankiecie wzięło udział 1159 osób. Prawie 80 proc. uczestników uznało, że reklam jest w Tychach zbyt dużo. Najczęściej wskazywano centrum miasta, a wśród najmniej lubianych form wymieniano przyczepy reklamowe, tablice wolnostojące i billboardy. Były to opinie osób, które wypełniły ankietę, a nie wynik badania reprezentatywnego dla wszystkich mieszkańców.
Z odpowiedzi wynikało również, że znaczenie ma lokalizacja reklam. Za ograniczeniami na terenach o walorach krajobrazowych lub zabytkowych opowiedziało się 95 proc. ankietowanych. Jako przykłady takich miejsc miasto podało okolice Jeziora Paprocańskiego, parki, zabytkowe budynki i Stare Tychy. W uwagach mieszkańców pojawiały się też konkretne ulice: Grota-Roweckiego i al. Jana Pawła II.
Nowa geoankieta pozwala odnieść te oceny do mapy miasta. Można na niej zaznaczyć zarówno miejsca, w których reklamy są odbierane negatywnie lub pozytywnie, jak i obszary wymagające szczególnego uporządkowania. Jest też miejsce na opisanie oczekiwań i obaw związanych z uchwałą krajobrazową.
Wyniki mają być jednym z elementów dalszych prac nad dokumentem. Geoankieta jest dostępna pod adresem voxly.pl/tychy.

