Hokeiści GKS Tychy mają za sobą ostatni mecz kontrolny przed własną publicznością. We wtorkowy wieczór, 25 sierpnia, na Stadionie Zimowym Tyszanie zmierzyli się z HC Frýdek-Místek. Spotkanie miało bardzo zmienny przebieg – gospodarze przegrywali już 0:2, później wyszli na prowadzenie 3:2, ale ostatecznie po 60 minutach był remis 3:3. Dogrywka również nie przyniosła rozstrzygnięcia, a w serii rzutów karnych skuteczniejsi okazali się Czesi.
Początek meczu należał do HC Frýdek-Místek. Goście długo nie potrafili jednak przełożyć swojej przewagi na bramkę. Zrobili to dopiero w końcówce pierwszej tercji – w 18. minucie i 44. sekundzie na 1:0 trafił Indrst, któremu asystowali Spěváček i Ročák. Zaledwie 55 sekund później przewaga czeskiego zespołu wzrosła do dwóch goli. Tym razem na listę strzelców wpisał się Chlán. Po pierwszych 20 minutach GKS Tychy przegrywał 0:2.
Po przerwie obraz spotkania wyraźnie się zmienił. Tyszanie zaczęli grać odważniej i coraz częściej zagrażali bramce rywali. Efektem był gol Bartłomieja Pociechy w 27. minucie. Obrońca GKS-u wykorzystał podanie Kovářa i zdobył kontaktową bramkę.
Niespełna dziewięć minut później było już 2:2. Aleksi Ainali znalazł sposób na pokonanie bramkarza Frýdka-Místka, a przy trafieniu asystowali mu Joel Kerkkänen i Juuso Jämsen. Tyszanie odrobili więc dwubramkową stratę jeszcze przed drugą przerwą.
W trzeciej tercji gospodarze poszli za ciosem. W 49. minucie Kovář wykończył akcję rozpoczętą przez Komorskiego i Viitanena, wyprowadzając GKS na prowadzenie 3:2.
Tyszanie byli więc o krok od odwrócenia losów spotkania, ale rywale nie zamierzali się poddawać. W 54. minucie Chlán po raz drugi tego wieczoru pokonał tyskiego bramkarza i doprowadził do remisu 3:3.
W końcówce żadna ze stron nie zdołała zdobyć zwycięskiej bramki. Po trzech tercjach na tablicy widniał wynik 3:3, dlatego potrzebna była dogrywka. W dodatkowym czasie gry również nie padł gol. O zwycięstwie musiał więc zdecydować konkurs rzutów karnych. W nim lepiej poradzili sobie hokeiści HC Frýdek-Místek. Goście wykorzystali trzy próby, podczas gdy Tyszanie nie zdołali pokonać bramkarza rywali. Decydujące trafienie zanotował Haas.
Dla zespołu Pekki Tirkkonena był to czwarty mecz kontrolny w ramach przygotowań do sezonu 2026/27. Wcześniej GKS przegrał z AZ Havířov 1:3, HC Prešov 1:2 oraz HK Spišská Nová Ves 4:5.
Ostatni, tym razem wyjazdowy, sparing odbędzie się jutro, 27 sierpnia o 18.00 – Trójkolorowi skrzyżują kije z HK Nitra.

