Pasażerowie komunikacji miejskiej coraz częściej rezygnują z papierowych biletów jednorazowych na rzecz biletów elektronicznych oraz dłużej obowiązujących. W pierwszym półroczu 2026 roku wyraźnie wzrosła sprzedaż biletów 24-godzinnych, 7-, 30- i 180-dniowych – wynika z danych Zarządu Transportu Metropolitalnego.
ZTM porównał wyniki sprzedaży z pierwszych sześciu miesięcy 2026 roku z analogicznym okresem ubiegłego roku. Największy spadek dotyczył papierowych biletów jednorazowych – kupiono ich o około 20 proc. mniej. O około 7 proc. zmniejszyła się również sprzedaż elektronicznych biletów 90-dniowych.
Jednocześnie wzrosło zainteresowanie niemal wszystkimi pozostałymi rodzajami biletów. Sprzedaż biletów Pakietowych i 180-dniowych zwiększyła się o około 20 proc., natomiast biletów 24-godzinnych i 7-dniowych – o około 12 proc.
Najpopularniejszym biletem długookresowym pozostaje bilet 30-dniowy. W pierwszym półroczu kupiono go ponad 316 tys. razy, czyli o około 9 proc. więcej niż rok wcześniej.
– Fakt, że rośnie liczba osób wybierających bilety dłużej obowiązujące, to przejaw lojalizacji pasażerów i tego, że obdarzają nas oni coraz większym zaufaniem. Coraz częściej zamiast kilkunastu lub kilkudziesięciu biletów jednorazowych kupują jeden bilet 7- albo 30-dniowy – mówi Michał Wadowski, dyrektor ZTM.
Dane pokazują również postępującą cyfryzację sprzedaży. Liczba zakupionych biletów elektronicznych wzrosła o około 9 proc., podczas gdy sprzedaż papierowych spadła o około 20 proc.
Zmiana nawyków pasażerów przełożyła się także na wpływy ZTM. Wartość sprzedanych biletów wzrosła o ponad 3 proc. – z około 145 mln zł w pierwszym półroczu 2025 roku do około 149 mln zł w analogicznym okresie 2026 roku.


Rezygnują bo muszą , a nie że chcą