28 lipca, obok Rodzinnego Sadu Miejskiego przy ul. Hlonda, odbyło się tegoroczne miodobranie – wydarzenie, które łączy mieszkańców, dzieci i miłośników przyrody wokół tematu ekologii i pszczelarstwa miejskiego. Gospodarzami spotkania byli Hanna Skoczylas, Zastępczyni Prezydenta Miasta Tychy oraz przedstawiciele Fundacji Odzyskaj Środowisko, którzy od lat prowadzą w mieście pasiekę w ulach powstałych z recyklingu.
Podczas wydarzenia z ula wyciągnięto trzy plastry miodu, co dało uczestnikom okazję, by zobaczyć na żywo cały proces jego pozyskiwania. Dzieci z zaciekawieniem obserwowały, jak plastry są odsklepiane, a następnie wirowane, dzięki czemu poznały krok po kroku drogę, jaką miód przechodzi, zanim trafi na stół. Dla wielu najmłodszych było to pierwsze spotkanie z pracą pszczelarza „od kuchni”.
Jak podkreśliła Hanna Skoczylas, miejska pasieka w Tychach to przykład projektu, który jednocześnie wspiera bioróżnorodność i edukuje mieszkańców, pokazując, że nowoczesne miasto może działać w harmonii z naturą. Zapytana o to, co takie wydarzenie mówi o przestrzeni miejskiej Tychów, odpowiedziała, że miasto stara się dbać o różnorodność wszędzie tam, gdzie to możliwe: poprzez zazielenianie skwerów, przystanków i nowe nasadzenia, często realizowane z inicjatywy samych mieszkańców w ramach budżetu obywatelskiego. Poproszona o podsumowanie dnia jednym słowem, wybrała słowo „radość” – z pięknej pogody, uśmiechu dzieci i wiedzy, którą zabiorą ze sobą do domu.
Obecny na miejscu pszczelarz opowiedział o tegorocznym miodzie. W tym roku pod koniec lipca, po przekwitnięciu lip rosnących wokół pasieki, jest to miód lipowy – aromatyczny i wyraźnie różniący się od miodów wielokwiatowych z poprzedniego sezonu. Z uli udaje się pozyskać ok. 30 kg miodu rocznie. Sezon zbiorów powoli dobiega końca, a pszczoły niebawem zostaną przygotowane do zimy.
Sporo emocji wzbudziły także same ule, które są wykonane z bębnów starych pralek, czyli materiału odzyskanego w ramach recyklingu. Jak zapewnił pszczelarz, sprawdzają się one równie dobrze jak tradycyjne, a jedyną różnicą jest ich waga – drewno wzmocnione metalowym bębnem jest po prostu nieco cięższe. Pszczoły, jak podkreślił, czują się w nich równie dobrze jak w klasycznych ulach.
Nie zabrakło też wątku edukacyjnego skierowanego do najmłodszych. Jak zapowiadała Kinga Radkiewicz z Fundacji Odzyskaj Środowisko, dzieci miały okazję dowiedzieć się więcej o „sekretach pszczelej rodziny” oraz o roli elektronicznych śmieci w ochronie środowiska.
Na zakończenie miodobrania odbyły się zabawy ekologiczne, które wprowadziły wszystkich uczestników w doskonałe nastroje. Śmiechom nie było końca, a dzieci opuszczały wydarzenie pełne wrażeń i nowej wiedzy o pszczołach, miodzie i odpowiedzialnym podejściu do środowiska.
Karolina Otręba
Materiał dofinansowano ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Za treści zawarte w materiale dofinansowanym ze środków WFOŚiGW w Katowicach odpowiedzialność ponosi Redakcja.








