Rozpoczęła się inwestycja mieszkaniowa przy ul. Wyszyńskiego

5
4602

Przy ul. Wyszyńskiego między Stokrotką a ul. Niepodległości rozpoczęła się budowa nowego budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Inwestycję realizuje prywatny inwestor. W związku z pojawiającymi się pytaniami mieszkańców wyjaśniamy, co obejmuje przedsięwzięcie oraz jak przebiegała procedura administracyjna poprzedzająca rozpoczęcie robót.

Co powstanie?

Planowana inwestycja obejmuje budowę dziesięciopiętrowego budynku mieszkalnego o wysokości niespełna 32 metrów. W budynku, na dziewięciu piętrach powstanie 46 mieszkań, głównie dwu- i trzypokojowych. Na parterze zaplanowano garaże oraz pomieszczenia techniczne, a pod budynkiem garaż podziemny.

Dojazd do budynku będzie odbywał się przez istniejący zjazd z ul. Wyszyńskiego,
a następnie drogą wewnętrzną osiedla. W celu realizacji inwestycji przewidziano rozbiórkę istniejącego budynku usługowego oraz billboardu.

Jak przebiegała procedura?

Teren, na którym realizowana jest inwestycja, nie jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W takich przypadkach sposób zagospodarowania terenu określany jest w decyzji o warunkach zabudowy.

Decyzja o warunkach zabudowy dla tej inwestycji została wydana 10 grudnia 2025 r. Przed jej wydaniem przeprowadzono analizę urbanistyczną, podczas której oceniono m.in. istniejącą zabudowę w otoczeniu, dostęp do drogi publicznej, możliwość uzbrojenia terenu oraz zgodność planowanej inwestycji z obowiązującymi przepisami.

Analiza wykazała, że planowany budynek stanowi kontynuację funkcji istniejącej zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej w otoczeniu. W decyzji określono również najważniejsze parametry inwestycji, w tym dopuszczalną wysokość budynku (27–32 m), dach płaski, powierzchnię zabudowy, minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej oraz maksymalną intensywność zabudowy.

Sama decyzja o warunkach zabudowy nie wystarcza

Warto podkreślić, że decyzja o warunkach zabudowy nie uprawnia do rozpoczęcia budowy. Jest ona jedynie jednym z etapów procesu inwestycyjnego. Kolejnym krokiem jest uzyskanie pozwolenia na budowę. Na tym etapie szczegółowej weryfikacji podlega projekt budowlany, który musi być zgodny zarówno z decyzją o warunkach zabudowy, jak i z przepisami techniczno-budowlanymi oraz pozostałymi wymaganiami wynikającymi z obowiązującego prawa.

Pozwolenie na budowę dla tej inwestycji zostało wydane 21 kwietnia 2026 r. Dopiero po uzyskaniu ostatecznej decyzji inwestor mógł rozpocząć roboty budowlane.

Postępowanie zgodnie z przepisami

Cała procedura administracyjna została przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi przepisami. Wszystkie osoby posiadające status strony postępowania były informowane o jego przebiegu i mogły korzystać z przysługujących im praw.

Warto pamiętać, że w tego rodzaju sprawach organ administracji nie podejmuje decyzji w sposób uznaniowy. Jeżeli inwestycja spełnia wszystkie wymagania określone w przepisach prawa, urząd ma obowiązek wydać odpowiednie decyzje administracyjne. Oznacza to, że zarówno decyzja o warunkach zabudowy, jak i pozwolenie na budowę zostały wydane po potwierdzeniu zgodności inwestycji z obowiązującymi przepisami.

5 KOMENTARZE

  1. Proponuję wykarczować wszystkie parki. Będziemy mieli mnóstwo miejsca by wybudować nowe osiedla.

    Szkieletowym też możnaby usunąć i zamiast niego postawić wieżowiec

  2. W cudowny sposób akurat na tej działce nie było planu zagospodarowania przestrzennego. Przypadek? Wydane warunki zabudowy są skandaliczne! Serio wciskanie w tą małą działkę tak wysokiego budynku? Przecież to jest iracjonalne. Czy ktokolwiek wydając tego typu decyzje brał pod uwagę zdanie mieszkańców istniejących budynków? Już w tym momencie mieszkańcy sąsiednich bloków (Niepodległości 77-77a, 79, 81 mieli trudności ze znalezieniem miejsc parkingowych, a teraz będzie już tylko gorzej. No i oczywiście obecni mieszkańcy sąsiednich bloków mieszkający tam od kilkudziesięciu lat będą mieli świetny widok za oknem, bez dostępu do światła dziennego… Czy ktokolwiek brał to pod uwagę? Dlaczego nikt z mieszkańcami tego nie konsultował? Dużo pytań, a odpowiedzi brak. Chociaż w sumie nie wiem chociaż się domyślam.

  3. Kto daje pozwolenia na takie babole, kawałek zieleni jest, zamiast zrobić skwer to trzeba klocka kolejnego postawić, kolejne straszydło. Porażka. To miasto schodzi na psy.

  4. Miasto sprzedaje działki bo musi pokryć straty spowodowane przez niepłacących czynszu obywateli , tak przynajmniej powiedziano mi w Katowickiej spółdzielni mieszkaniowej

  5. Nauczony doświadczeniem przypuszczam, że na 46 mieszkań powstanie max 15 miejsc parkingowych, pewnie ze znakiem zakazu wjazdu i podpisem ” Nie dotyczy lokatorów i służb…”. Życzę obecnym mieszkańcom szczęścia i cierpliwości w późnowieczornym parkowaniu.
    A dla treningu proponuję wieczorem przyjechać w okolice Skweru Starego Alojza, gdzie miasto wokół starej Wyższej Szkoły w ramach promocji oddało dzierżawcom kilkanaście miejsc parkingowych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj