Pożar w wieżowcu przy ul. Jaracza. Jedna osoba podtruła się dymem
W sobotę 4 lipca wieczorem doszło do pożaru w budynku wielorodzinnym przy ul. Jaracza 11. Ogień pojawił się w piwnicy, w jednej z komórek lokatorskich. Większość mieszkańców opuściła lokale jeszcze przed przyjazdem służb.
Zgłoszenie o pożarze dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tychach otrzymał około godz. 21.30. Na miejsce skierowano strażaków z Tychów i Bierunia oraz druhów z OSP w Bieruniu Starym. Przy budynku pojawiło się również pogotowie energetyczne oraz przedstawiciele administratora.
Po odłączeniu zasilania strażacy, pracując w aparatach ochrony układu oddechowego, weszli do zadymionych pomieszczeń i ugasili ogień. Następnie oddymili oraz przewietrzyli piwnice i klatkę schodową. W trakcie działań do strażaków zgłosiła się lokatorka z objawami podtrucia dymem. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Po przebadaniu kobiety stwierdzono, że nie wymaga hospitalizacji.
W wyniku pożaru uszkodzona została instalacja elektryczna. W budynku nie było prądu. Przyczyny i okoliczności pojawienia się ognia nie są na razie znane. Akcja strażaków trwała około trzech godzin.

