Klub Piłkarski GKS Tychy rozpoczął sprzedaż karnetów na sezon 2026/2027. Tym razem klub szczególnie premiuje swoich najwierniejszych kibiców, przygotowując dla nich atrakcyjne zniżki i dodatkowe korzyści. Hasło tegorocznej kampanii brzmi „Lojalność się opłaca”.
Posiadacze karnetów z poprzedniego sezonu mogą liczyć na dodatkową 20-procentową zniżkę przy zakupie abonamentu na nowe rozgrywki. Jak podkreślają przedstawiciele klubu, jest to forma podziękowania dla kibiców, którzy wspierali drużynę niezależnie od wyników sportowych i pozostali z zespołem także w trudniejszych momentach.
Nowy karnet obejmuje wszystkie mecze ligowe rozgrywane przez GKS Tychy na Stadionie Miejskim przy ul. Edukacji. Dodatkowo klub przygotował bonus w postaci pięciu spotkań gratis oraz meczu Pucharu Polski, dzięki czemu zakup karnetu jest korzystniejszy niż nabywanie pojedynczych wejściówek na każde spotkanie.
Przed zespołem nowy rozdział. Po spadku do II ligi klub zapowiada walkę o jak najszybszy powrót na zaplecze Ekstraklasy. Trwa kompletowanie kadry, a władze klubu podkreślają, że celem na nadchodzący sezon będzie odbudowa drużyny i walka o najwyższe lokaty w tabeli.
Sprzedaż karnetów prowadzona jest za pośrednictwem oficjalnych kanałów klubu. GKS Tychy liczy, że podobnie jak w poprzednich sezonach kibice licznie pojawią się na trybunach stadionu przy ulicy Edukacji i będą wspierać drużynę w walce o powrót do wyższej klasy rozgrywkowej.


Nie stawia na lojalnych kibiców. Stawia na dalszy odpływ frekwecyjny i co ciekawe, nie można kupować karnetów na sektory na których miało się poprzedni. Vide-akcja opróżniania sektorów które są najbardziej widoczne podczas transmisji w TV.
Żeby w 2 lidze mieć przyzwoita frekwencje należałoby obniżyć ceny biletów minimum o 50%. Kto będzie chciał oglądać 2-ligowe mecze z Kleczewem, Chojnicami, Świtem czy Pruszkowem za te samą cenę co 1-ligowe zmagania z Wisłą, Śląskiem czy Ruchem.
Bilety w 2 lidze powinny być po 5 zł to może stadion nie świeciłby pustkami.
Zgadzam się z przedmówcą. „Lojalność się opłaca”? Ciekawe. Od lat kupowałem karnet na sektor N. Teraz w ramach „premiowania lojalności” mogę kupić karnet na sektory od strony Baziowej (oczywiście atrakcyjne miejsca od tej strony są już zablokowane dla posiadaczy karnetów z ubiegłego sezonu). Nie wspomnę o tym, że Baziowa jest droższą stroną. Więc tak: mam wybrać gorsze miejsce i do tego drożej. W tych okolicznościach osobiście podziękuję za taką formę docenienia lojalności i rezygnuję po latach. Przyznam, że z bólem. Ale trzeba się choć odrobinę szanować. Życzę mimo wszystko szczęścia klubowi. Na więcej przy obecnym zarządzaniu i tak trudno liczyć. Do autora: szkoda, że tak „po łebkach” potraktował Pan temat. Miasto dorzuca do działalności klubu niemałe środki, powinno chyba miastu zależeć, żeby straty były mniejsze. A mniej kibiców straty nie zmniejszy, szczególnie lojalnych. A właśnie wielu po takich działaniach sobie odpuści.