Grzegorz Krzysztofik: W pogoni za światłem

0
79
Fot. TTF/Radek Kopczyński.

Trzecie spotkanie z cyklu „Tyskie Rozmowy Fotograficzne” po raz kolejny przyciągnęło do SDK Tęcza miłośników fotografii, kultury i opowieści zamkniętych w kadrach. Tym razem gościem wydarzenia był Grzegorz Krzysztofik – fotograf związany ze światem muzyki, teatru i reportażu, który od lat dokumentuje emocje ukryte za scenicznym światłem.

Członek Związku Polskich Artystów Fotografików, stypendysta Marszałka Województwa Śląskiego w dziedzinie kultury i fotograf akredytowany przy Orkiestrze Kameralnej Miasta Tychy AUKSO opowiadał nie tylko o swojej pracy, ale przede wszystkim o sposobie patrzenia na świat. Publiczność mogła zobaczyć dziesiątki zdjęć koncertowych, teatralnych i reportażowych, a także poznać kulisy powstawania jego autorskich projektów, w tym nagradzanego cyklu „Śląsk Taneczny”. Prelekcja rozpoczęła się jednak od kadrów z… kotami, bo właśnie one były pierwszymi bohaterami kadrów Krzysztofika.

– Mam nadzieję, że opowiem trochę o sobie. Nie tylko o samej fotografii, bowiem w kadrach widać także moją drogę – mówił podczas spotkania fotograf.

I rzeczywiście – była to przede wszystkim opowieść o emocjach, intuicji i nieustannym poszukiwaniu światła. Krzysztofik podkreślał bowiem, że w fotografii koncertowej często najważniejszym bohaterem kadru nie jest sam muzyk, lecz właśnie światło, kolor i atmosfera chwili.

– Bardzo często, gdy robię fotografię koncertową, nie myślę o muzyku, o scenie czy wydarzeniu. Szukam światła i staram się, żeby to ono było głównym bohaterem zdjęcia – tłumaczył.

Gość Tyskich Rozmów Fotograficznych specjalizuje się w fotografii koncertowej, teatralnej, ulicznej i reportażowej. Współpracuje m.in. z AUKSO, Teatrem Małym w Tychach, Teatrem Rozbark czy Gliwickim Teatrem Tańca. Jego prace były nagradzane i wyróżniane w konkursach takich jak Tychy Press Photo, Śląska Fotografia Prasowa, MK Jazz Photo, Obiektywnie Śląskie czy Nocne Teatralia.

Podczas spotkania dużo miejsca poświęcono także fotografii teatralnej. Krzysztofik opowiadał o pracy za kulisami spektakli, o budowaniu zaufania z artystami i o granicach, których fotograf nie powinien przekraczać.

– Nie robię zdjęć w garderobach. Zakładam, że garderoba jest takim domem artysty – podkreślał.

Duże zainteresowanie wzbudziły również historie związane z projektem „Śląsk Taneczny”, który narodził się w czasie pandemii. Fotograf zestawia w nim industrialne przestrzenie Śląska z ekspresją tańca i ruchem tancerzy.

– Idea jest taka, że są przedstawiam dwoje bohaterów – śląską przestrzeń i tancerzy – wyjaśniał autor.

Nie zabrakło także pytań o sprzęt, kulisy pracy fotografa i ulubione kadry. Spotkanie miało swobodny, pełen humoru charakter, a uczestnicy chętnie włączali się do rozmowy. Po oficjalnej części można było obejrzeć odbitki fotografii z cyklu „Śląsk Taneczny” oraz porozmawiać z autorem.

Organizatorzy z Tyskiego Towarzystwa Fotograficznego już zapowiedzieli kolejne spotkania po wakacyjnej przerwie. Do września w SDK Tęcza można również oglądać wystawę fotografii Janusza Panejki „Podlasie – przestrzeń pomiędzy”.

Fot. Radek Kopczyński i Ewelina Kosma

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj