W ubiegłym tygodniu hokejowy GKS Tychy ogłosił przedłużenie kontraktów z dwoma napastnikami, którzy mają odegrać ważną rolę w nadchodzących rozgrywkach. Nowe umowy podpisali Alan Łyszczarczyk oraz Juuso Jämsen.
Największe znaczenie dla kibiców z pewnością ma pozostanie Alana Łyszczarczyka. Jeden z liderów ofensywy i kluczowych zawodników mistrzowskiego zespołu związał się z klubem do 30 kwietnia 2028 roku. „Łyżka” w minionym sezonie należał do najważniejszych postaci GKS-u. W 53 spotkaniach Tauron Hokej Ligi zdobył 16 bramek i zanotował 34 asysty, będąc jednym z najbardziej kreatywnych zawodników ligi. Dobrą formę potwierdził również podczas mistrzostw świata Dywizji IA w Sosnowcu w barwach reprezentacji Polski.
– Alan jest naszym kluczowym zawodnikiem i wpisuje się idealnie w ramy, jak ma wyglądać nasza gra. Chcemy grać szybko, kreatywnie, dobrze utrzymywać się na krążku i potrafić w odpowiednim momencie zapunktować. Te wszystkie cechy Alan posiada i cieszymy się, że zostaje z nami na kolejne 2 lata. Wierzę, że przez ten czas może być dalej naszym jednym z liderów, a kibiców cieszyć swoją grą – zaznacza Jarosław Rzeszutko, dyrektor sportowy GKS Tychy.
Na kolejny sezon w Tychach pozostanie także Juuso Jämsen. Fiński napastnik dołączył do drużyny dopiero na początku lutego, ale szybko zaaklimatyzował się w zespole i dołożył swoją cegiełkę do zdobycia mistrzowskiego tytułu. Jego nowa umowa będzie obowiązywać do końca kwietnia 2027 roku.
25-latek rozegrał w THL 16 spotkań, w których zdobył cztery gole i zaliczył trzy asysty. W klubie liczą, że po pełnym okresie przygotowawczym będzie jeszcze mocniejszym punktem ofensywy.
– Juuso dołączył do nas pod koniec okienka transferowego i pomimo krótkiego czasu szybko wkomponował się w linie ataku i był ważną postacią naszej drużyny w play off. Z każdym kolejnym meczem podczas swojego pobytu w Tychach prezentował się coraz lepiej i wierzymy, że po całkowitej aklimatyzacji pokaże pełnię swoich niemałych możliwości – zaznacza Jarosław Rzeszutko, dyrektor sportowy GKS Tychy.


Jadymy zaś w tym sezonie