Filip Komorski przedłużył kontrakt z GKS Tychy, a jego nowa umowa będzie obowiązywać do 30 kwietnia 2027 roku. Klub poinformował o podpisaniu nowego kontraktu w nietypowy sposób, publikując materiał wideo, który początkowo wyglądał jak pożegnanie zawodnika. Dopiero w końcowych sekundach kibice dowiedzieli się, że kapitan Trójkolorowych nigdzie się nie wybiera. Jak można było zauważyć po reakcjach i komentarzach w mediach społecznościowych – wielu fanów dało się nabrać i nie obejrzało nagrania do samego końca.
Filip Komorski od lat jest jednym z liderów tyskiego zespołu. Swoją rolę kapitana potwierdza nie tylko podczas meczów, ale również każdego dnia w szatni. Przed spotkaniami motywuje drużynę, dodaje energii kolegom i mobilizuje ich do walki. Poza lodem jest otwarty, pomocny i zawsze gotowy wspierać zespół.
Na tafli imponuje charakterem, nieustępliwością i walecznością. Jest niezwykle niewygodnym zawodnikiem dla rywali, a swoją twardą grę regularnie łączy z konkretnymi liczbami. W zakończonym sezonie 34-letni napastnik rozegrał 51 spotkań, zdobył 20 bramek i zanotował 13 asyst. Do swojego dorobku dołożył również trafienie w Hokejowej Lidze Mistrzów.
Dla Komorskiego będzie to już piąty sezon w Trójkolorowych barwach po powrocie z Czech.
– Myślę, że nie mogło być inaczej i z drużyną dalej zostanie jej kapitan. Od lat świetnie wywiązujący się ze swojej roli zarówno na lodzie, jak i poza. Charakter, walka, nieustępliwość to tylko niektóre z jego cech, które są niesamowicie potrzebne w drużynie. Wierzymy, że w dalszym ciągu Filip będzie dawał swoją energie i miał wpływ na kluczowe wydarzenia na lodzie. Przed nami kolejne wyzwania i bardzo cieszymy się, że z Filipem na pokładzie – mówi Jarosław Rzeszutko, dyrektor sportowy GKS Tychy.

