Część Tychów znalazła się w obszarze zagrożonym wystąpieniem rzekomego pomoru drobiu. To konsekwencja wykrycia choroby w jednym z zakładów utrzymujących drób w Mikołowie.
Decyzją wojewody śląskiego obszarem zagrożonym objęto fragment miasta położony na zachód od drogi krajowej nr 1 oraz drogi krajowej nr 86. Rozporządzenie dotyczy także innych powiatów i miast regionu i obowiązuje do 14 maja.
W związku z sytuacją wprowadzono szereg nakazów dla hodowców. Drób oraz inne ptaki muszą być utrzymywane w zamknięciu, w sposób uniemożliwiający kontakt z innymi zwierzętami, w tym dzikim ptactwem. Obowiązkowe jest również stosowanie zasad bioasekuracji.
Wprowadzono także obowiązek bieżącego usuwania padłych ptaków oraz prowadzenia ewidencji osób wchodzących do gospodarstw. Hodowcy mają również obowiązek zgłaszania wszelkich niepokojących objawów, takich jak zwiększona śmiertelność czy spadek produkcyjności.
Na obszarze zagrożonym obowiązują również zakazy. Dotyczą one m.in. przemieszczania drobiu, organizowania targów i wystaw z udziałem ptaków, a także wywożenia ściółki i nawozów naturalnych z gospodarstw.
Nowe przepisy mają ograniczyć ryzyko rozprzestrzeniania się choroby i obowiązują do połowy maja.

