Dobry prognostyk

0
87
fot. Piotr Podsiadły

W ubiegłym tygodniu odbyła się ostatnia kolejka 1. ligi koszykówki mężczyzn. W sezonie zasadniczym koszykarze GKS-u Tychy zajęli ostatecznie szóste miejsce. Zaledwie kilka dni później rozpoczęli zmagania w fazie play-off. Ćwierćfinałowym rywalem Tyszan jest ŁKS Łódź.

Zespoły, które uplasowały się po sezonie zasadniczym w pierwszej czwórce mogły skorzystać z przywileju rozegrania dwóch pierwszych spotkań fazy play-off na własnym terenie. W pierwszym meczu Łodzianie nie wykorzystali jednak atutu własnej hali, bo to zawodnicy Tomasza Jagiełki wyszli z konfrontacji zwycięsko. Dzięki ogromnej konsekwencji w grze, mecz od początku do końca był pod kontrolą tyskiego zespołu. Tyszanie choć minimalnie, wygrywali każdą kwartę, by ostatecznie zakończyć spotkanie z jedenastopunktową przewagą.

Dzień później, także w Łodzi, rozegrano mecz numer dwa. Rozpoczął się on z godzinnym opóźnieniem z uwagi na brak dostępności hali, w której odbywał się… turniej w badmintona. Spotkanie miało już nieco inny przebieg, bo o ile pierwsza kwarta padła łupem Tyszan, to w drugiej gospodarze nie tylko nie pozwolili trójkolorowym na podwyższenie wyniku, co odrobili straty i to oni na przerwę schodzili jako drużyna z większą liczbą zdobytych punktów. W trzeciej kwarcie ponownie lepsi byli zawodnicy z Tychów, którzy wyszli na jednopunktowe prowadzenie, a wynik meczu rozstrzygnął się w ostatniej odsłonie meczu. W niej lepsi byli gospodarze.

Powrót do Tychów z jednym zwycięstwem to dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami. Teraz rywalizacja przeniesie się do Tychów. Na tyskiej hali rozegrane zostaną dwa kolejne mecze, w sobotę i w niedzielę o godzinie 20:00. Jeśli nie przyniosą one rozstrzygnięcia, decydujący o awansie do półfinału mecz odbędzie się 29 kwietnia w Łodzi.

ŁKS Łódź – GKS Tychy 68:79 (19:20, 17:22, 14:16, 18:21)
GKS Tychy: Bożenko 18 (3), Walski 18 (3), Dziemba 9 (1), Kiwilsza 9, Śnieg 9, Dawdo 6, Lis 5 (1), Szczypiński 5 (1), Adamczak, Kuczawski, Koperski.

ŁKS Łódź – GKS Tychy 83:79 (23:24, 22:15, 13:20, 25:20)
GKS Tychy: Śnieg 22, Bożenko 21 (3), Kiwilsza 11, Walski 8 (2), Dziemba 4 (1), Dawdo 4, Lis 3, Adamczak 2, Kuczawski 2, Koperski 2, Szczypiński.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj