W jubileuszowym meczu przyjaźni GKS Tychy zanotował drugą wygraną z rzędu. Po emocjonującym spotkaniu trójkolorowi zapewnili sobie zwycięstwo w końcowym minutach meczu. Wygrana podopiecznych Rene Pomsa nie wiele jednak zmienia w układzie ligowej tabeli, którą zamykają właśnie zawodnicy z Tychów.
Tyszanie objęli prowadzenie już w 12. minucie, gdy do siatki trafił Julian Keiblinger. Po przerwie inicjatywę przejęli goście – dwukrotnie skuteczny był Fabian Piasecki (57. i 73. minuta), odwracając losy meczu. Radość łodzian nie trwała jednak długo. Zaledwie minutę później wyrównał Tymoteusz Ryguła, a decydujący cios zadał w 86. minucie Marcin Szpakowski, zapewniając gospodarzom komplet punktów.
GKS Tychy – ŁKS Łódź 3:2 (1:0)

