O relacjach, które budują gospodarkę

0
198
fot. Piotr Podsiadły

W StrefArt na terenach przemysłowych odbyło się spotkanie dotyczące rozwoju gospodarczego miasta. W centrum uwagi znalazły się początki Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, obecność japońskich inwestorów oraz rola współpracy samorządu z biznesem. Uczestnicy paneli dyskusyjnych podkreślali, że to właśnie relacje i konsekwentne decyzje sprzed lat ukształtowały dzisiejszą pozycję Tychów.

W industrialnym otoczeniu przestrzeni StrefArt, przypominającym o przemysłowych korzeniach miasta, spotkali się przedstawiciele biznesu, samorządu i instytucji. Wydarzenie HANAMI – nawiązujące do japońskiej tradycji podziwiania kwitnących wiśni, od początku miało wyraźnie lokalny kontekst. Chodziło o relacje. Te międzyludzkie, ale też te, które od lat budują gospodarkę miasta.

Spotkanie rozpoczęło się od spojrzenia w przeszłość. – W czerwcu tego roku będziemy obchodzili trzydziestolecie funkcjonowania strefy. Ten jubileusz łączy się z 75-leciem miasta Tychy – mówił prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, Rafał Żelazny. – Jednym z pierwszych zezwoleń, które wydano w 1997 roku, było zezwolenie dla spółki Isuzu Motors Polska. Była to jedna z tych decyzji, która zaczęła przyciągać do miasta kapitał zagraniczny i budować jego gospodarczą tożsamość – przypomniał.

W panelu dyskusyjnym do wydarzeń sprzed lat wróciła również zastępczyni prezydenta Tychów ds. Kształtowania Przestrzeni Miejskiej, Aneta Luboń-Stysiak. – Tychy weszły na ścieżkę nowoczesnego miasta inwestycyjnego w 1996 roku, kiedy powstała specjalna strefa ekonomiczna. To był bardzo dynamiczny moment, jeśli chodzi o rozwój gospodarczy – mówiła. W jej ocenie był to moment, w którym miasto zaczęło wyraźnie zmieniać swój charakter. Z ośrodka przemysłowego w kierunku nowoczesnej gospodarki.

Aneta Luboń-Stysiak podkreśliła także znaczenie drugiego przełomowego momentu. – Wejście do Unii Europejskiej przyniosło ogromne środki i inwestycje. Dzięki temu mogliśmy rozwijać przestrzeń miasta i jego funkcje – zaznaczyła. Choć procesy te dziś wydają się oczywiste, podczas spotkania wyraźnie wybrzmiało, że nie były one ani szybkie, ani proste. – Ogromną pracę wykonano, żeby ten proces się powiódł. To decyzje i działania, które realnie przeobraziły nasze miasto – dodała.

Jednym z powracających tematów była obecność japońskich inwestorów. Symbolicznym punktem odniesienia pozostaje zakład ISUZU w Tychach – jedna z pierwszych dużych inwestycji zagranicznych w mieście. – Ta historia nie kończy się na jednym inwestorze. Widzimy obecność japońskiego kapitału szerzej – mówił Rafał Żelazny, wskazując, że część uczestników wydarzenia reprezentuje właśnie te firmy. To właśnie relacje z inwestorami z Japonii stały się inspiracją dla samej idei HANAMI – spotkania, które miało pokazać, że gospodarka to nie tylko liczby, ale także kultura współpracy i wzajemnego zrozumienia.

W trakcie dyskusji wielokrotnie wracał wątek współpracy pomiędzy samorządem, a biznesem. Bez niej, jak podkreślano, trudno mówić o skutecznym przyciąganiu inwestorów.
– Współpraca pomiędzy biznesem, a samorządem jest kluczowa. To dzięki niej łatwiej jest rozwijać kolejne projekty i podejmować decyzje inwestycyjne – mówił prezes KSSE. W tle tych słów były konkretne działania: decyzje lokalnych władz, przygotowanie terenów inwestycyjnych, czy polityka podatkowa. Elementy, które rzadko trafiają do nagłówków, ale często decydują o tym, gdzie trafiają inwestycje.

Podczas spotkania nie zabrakło także odniesień do zmian systemowych. Tradycyjna formuła specjalnych stref ekonomicznych odchodzi, ale mechanizmy wsparcia dla inwestorów nadal funkcjonują. – Zmieniają się zasady, ale wsparcie nowych inwestycji cały czas działa. Przedsiębiorcy nadal mogą korzystać ze zwolnień podatkowych – zaznaczył Żelazny. To ważny sygnał, szczególnie dla firm rozważających nowe inwestycje – niezależnie od tego, czy działają już w regionie, czy dopiero planują wejście na rynek.

Rozmowy toczyły się nie tylko na scenie, ale też poza nią. Między przedsiębiorcami, samorządowcami i uczestnikami wydarzenia. Nie zabrakło również tematów związanych z transformacją. Zarówno przemysłową, jak i cyfrową. Uczestnicy dzielili się doświadczeniami w zakresie wdrażania nowych technologii, automatyzacji procesów czy dostosowywania produkcji do globalnych standardów. W rozmowach powracał też wątek odpowiedzialności – środowiskowej i społecznej, oraz roli, jaką firmy odgrywają w lokalnych społecznościach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj