Dziś mogą sięgnąć po złoto

0
227
Foto Lukasz Sobala / PressFocus

Hokeiści GKS-u Tychy odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w trzecim meczu finału play-off. Podopieczni Pekki Tirkkonena rozgromili na własnym lodzie GKS Katowice 4:0, zbliżając się na wyciągnięcie ręki do kolejnego mistrzostwa Polski. Kluczowa okazała się środkowa tercja, w której Tyszanie trzykrotnie trafiali do siatki rywali.

Ekipa z Tychów zaprezentowała bardzo dojrzałą i solidną grę. Zawodnicy popełniali mniej błędów niż w poprzednich spotkaniach, wykazali się cierpliwością w defensywie oraz skutecznością w ofensywie. Ogromną rolę odegrał Tomáš Fučík – reprezentant Polski stał na posterunku jak mur, odpierając 28 strzałów. Co warto podkreślić, Katowiczanie nie zdołali go pokonać już od 123 minut i 44 sekund!

Losy meczu rozstrzygnęły się w drugiej tercji. Tyskiej drużynie udało się przetrwać trudniejsze chwile i zadać trzy decydujące ciosy – bramki strzelili Mateusz Bryk oraz Mark Viitanen, a swój kunszt zaprezentował Alan Łyszczarczyk, który efektownym przełożeniem na bekhend umieścił krążek pod poprzeczką katowickiej bramki.

Podopieczni Tirkkonena już dzisiaj mają szansę sięgnąć po tytuł mistrzowski. Warunek jest jeden – muszą pokonać GieKSę, a jak wiadomo, ostatni krok bywa najtrudniejszy.

Dziś, o 20.30 na Stadionie Zimowym w Tychach rozegrany zostanie czwarty mecz finału TAURON Hokej Ligi. Gospodarzom wystarczy jedno zwycięstwo, by po raz kolejny sięgnąć po mistrzostwo Polski.

Drużyna z Tychów przez całą serię finałową narzucała własne warunki gry. Solidna postawa Tomáša Fučíka w bramce oraz regularne zdobywanie punktów przez tyskich napastników przesądziły o wyniku trzech poprzednich spotkań. Podopieczni Pekki Tirkkonena nie dali rywalom żadnych szans.

Po stronie GKS Katowice presja jest dziś wyjątkowo wysoka. Drużyna Jacka Płachty musi wygrać, by utrzymać się przy życiu w tej rywalizacji. Katowicka ekipa nie raz w tym sezonie potrafiła jednak odpowiedzieć na trudne okoliczności.

Mecz rozpocznie się o godzinie 20:30. Transmisja dostępna będzie w TVP Sport.

Kuba Klimek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj