Karate zamiast tańca

0
420
fot. Piotr Podsiadły

Przygodę z karate rozpoczęła dziesięć lat temu, w wieku siedmiu lat. Po dekadzie ciężkich treningów, wyrzeczeń i startów w zawodach dziś jest jedną z najbardziej utalentowanych polskich zawodniczek. Na swoim koncie ma cztery tytuły mistrzyni Polski.

Marta Kurzak jest uczennicą trzeciej klasy Zespołu Szkół nr 1 w Tychach oraz członkinią Tyskiego Klubu Karate. Trenuje od dziesięciu lat i ma na swoim koncie wiele cennych trofeów, w tym najważniejsze – cztery tytuły mistrzyni Polski wywalczone przez cztery lata z rzędu. Swoją przygodę ze sportem rozpoczęła w pierwszej klasie szkoły podstawowej. – Wcześniej chodziłam na zajęcia z tańca. Pewnego dnia mama mojej koleżanki zaproponowała, żebyśmy spróbowały karate. Spodobało mi się. Po pewnym czasie, kiedy obowiązków przybywało, musiałam wybrać: taniec albo karate. Z perspektywy czasu wiem, że to była dobra decyzja. To połączenie sportu, dyscypliny i rywalizacji – zarówno w walkach, jak i układach technicznych – opowiada Marta.

Zawodniczki i zawodnicy rywalizują w dwóch konkurencjach: kata – czyli układach wykonywanych indywidualnie, oraz kumite – bezpośrednich walkach z przeciwnikiem. – Po dwóch latach treningów moja trenerka, shihan Danuta Fyda-Granek uznała, że mam potencjał, by wystartować w zawodach. Na początku rywalizowałam w kata. Przełomowy był 2020 rok. Podczas turnieju w Bytomiu po raz pierwszy wystąpiłam w kumite i od razu zdobyłam pierwsze miejsce. To był dla mnie ogromny sukces i motywacja do dalszej pracy – wspomina zawodniczka.

Najpierw przyszły sukcesy w zawodach makroregionalnych, potem w Pucharze Polski, aż w końcu tytuły mistrzyni Polski. Marta brała również udział w mistrzostwach świata w Grodzisku Mazowieckim, gdzie dotarła do półfinału. W swojej kolekcji zgromadziła już ponad 60 trofeów. Jakie ma plany na przyszłość? – Najważniejsze w tym roku są mistrzostwa Polski, podczas których w ostatnich latach czterokrotnie zdobyłam złoty medal w kumite, a także mistrzostwa Europy, w których moim celem będzie miejsce na podium. Długofalowo chciałabym zostać trenerką i pracować z dziećmi oraz młodzieżą – mówi Marta Kurzak.

Nie tylko Marta, ale i cały Tyski Klub Karate należy do ścisłej krajowej czołówki w swojej federacji. Regularnie zajmuje miejsca na podium ogólnopolskich rankingów. W ostatnich latach sięgał także po pierwsze miejsce w Polsce, co potwierdza jego silną pozycję na krajowej scenie karate. W miniony weekend podczas Otwartych Mistrzostw Makroregionu Południowego OYAMA PFK w Chorzowie zawodniczki i zawodnicy Tyskiego Klubu Karate sięgnęli aż po 41 medali. Jeden z nich – złoty w kumite, zdobyła właśnie Marta Kurzak.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj