Festiwal, który wciąga

0
219
Wykład prof. Michała Rusinka wypełnił salę gimnastyczną I LO po same brzegi.

XI Kruczkowski Festiwal Nauki po raz kolejny udowodnił, że szkoła może na kilka dni zamienić się w tętniące życiem centrum inspiracji. W ubiegłym tygodniu I Liceum Ogólnokształcące im. Leona Kruczkowskiego w Tychach zaprosiło – jak co roku – uczniów do świata nauki w formule, która przyciąga, inspiruje i zostaje w pamięci na długo.

Festiwal rozpoczął się mocnym akcentem. W środę uczniowie wypełnili salę gimnastyczną, by wysłuchać wykładu prof. Michała Rusinka, który po raz pierwszy gościł na wydarzeniu. Temat „Pypcie na języku codziennej komunikacji” szybko okazał się czymś więcej niż tylko językową ciekawostką. Profesor z humorem i swobodą pokazywał, jak często używamy utartych zwrotów bez refleksji nad ich znaczeniem.

– Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo język nami rządzi. Powtarzamy frazesy, jednak nie zawsze zastanawiamy się nad ich sensem – tłumaczył, przywołując zabawne, ale też pouczające przykłady.

Jednym z nich była historia tortu, który – jak usłyszał w jednej ze śląskich bibliotek – miał być „pamiątką na długie lata”. Profesor przywoływał kolejne przykłady z życia wzięte, w tym pasków programów informacyjnych, legendarne teksty sportowych spikerów, szyldy z nazwami zakładów czy tytułu w portalach internetowych, pokazując, jak łatwo o językowe „pypcie”, czyli niezamierzone, absurdalne zestawienia znaczeń. To właśnie takie momenty sprawiały, że słuchacze nie tylko się uśmiechali, ale też zaczynali uważniej przyglądać się własnemu językowi.

Blisko nauki

Jak podkreślała dyrektor szkoły Joanna Wojtynek:
– Kruczkowski Festiwal Nauki jest cykliczną szkolną imprezą naukową, podczas której zaproszeni goście naukowcy, lekarze, ludzie kultury i sztuki dzielą się swoją wiedzą z uczniami. Festiwal Nauki to także wydarzenie, podczas którego swoje pasje i zainteresowania mogą zaprezentować uczniowie. Jest to szczególnie cenne, bo w ten sposób uczą się od mistrzów, i od siebie, prezentując profesjonalizm i zaangażowanie – mówi dyrektorka. – Kruczkowski Festiwal jest wielkim świętem nauki i dowodem na to, że poszukiwanie wiedzy może być prawdziwą pasją każdego z nas. Podczas Festiwalu odkrywamy na nowo, czym jest radość z uczenia się i uczenia innych – dodaje.

Bogaty program

Program wydarzenia rzeczywiście potwierdzał te słowa. Przez kilka dni uczniowie mogli wybierać spośród dziesiątek wykładów, warsztatów i zajęć praktycznych – od nauk ścisłych, przez humanistykę, aż po sztukę i medycynę. Już w pierwszych dniach pojawiły się m.in. zajęcia z kryminologii „C.S.I. Kruczek”, warsztaty medyczne prowadzone przez studentów Śląskiego Uniwersytetu Medycznego czy wykład dr. hab. Krzysztofa Bierwiaczonka pod nazwą „Dlaczego Tychy są jakie są – socjologiczne spojrzenie na miasto”.

Czwartek upłynął pod znakiem różnorodności i aktywności uczniów. Od rana odbywały się warsztaty kreatywnego pisania, konkurs sudoku czy zajęcia entomologiczne dla odważnych. Uczniowie prezentowali też własne projekty – od „Paradoksu hotelu Hilberta” po zagadnienia związane z edycją genomu. Wśród gości znalazł się m.in. prof. Wojciech Dyduch, który mówił o strategiach na niepewne czasy oraz wyborach ścieżki zawodowej.

Nie brakowało również tematów, które szczególnie przyciągały uwagę młodzieży. Wykład dr. hab. Tomasza Biela o algorytmach i fascynacji sztuczną inteligencją czy zajęcia z analizy matematycznej pokazywały, że nauka może być zarówno wymagająca, jak i inspirująca.

Finał festiwalu, który odbył się w piątek, miał równie intensywny charakter. Uczniowie mogli wcielić się w role lekarzy podczas analizy przypadków medycznych, wziąć udział w warsztatach teatralnych czy spróbować swoich sił w licealnym laboratorium kryminalistycznym. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także zajęcia „Czy da się zmierzyć obwód Ziemi na boisku szkolnym?” oraz wykłady dotyczące psychologii, biologii i historii literatury.

Dobry czas

Na przestrzeni całego tygodnia festiwal pokazał, że nauka nie musi ograniczać się do podręczników i szkolnych ławek. Była doświadczeniem – często praktycznym, czasem zaskakującym, a momentami po prostu zabawnym. Uczniowie nie tylko słuchali ekspertów, ale też sami stawali się twórcami i popularyzatorami wiedzy.

XI Kruczkowski Festiwal Nauki zakończył się, ale – jak podkreślali uczestnicy – zostawił po sobie coś więcej niż tylko wspomnienia. Zostawił pytania, inspiracje i ciekawość, która najpewniej zaprocentuje jeszcze długo po jego zakończeniu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj