Druga już w tym sezonie zmiana trenera nie przyniosła nawet na chwilę oczekiwanego efektu. Tyszanie jak przegrywali, tak przegrywają dalej i to w coraz gorszym stylu. Mecz ze Śląskiem cieszył się sporym zainteresowaniem ze strony kibiców, jednak piłkarze po raz nie stanęli na wysokości zadania. Już po 13. minutach przegrywali 0:2 po… dwóch samobójczych golach Kasjana Lipkowskiego.
Początek spotkania dawał gospodarzom nadzieję na korzystny wynik. Już w pierwszych minutach dwukrotnie groźnie uderzał Damian Kądzior, jednak czujny między słupkami był bramkarz Wrocławian. Z biegiem czasu inicjatywę zaczęli przejmować goście. Śląsk najpierw objął prowadzenie po samobójczym trafieniu Lipkowskiego. Chwilę później zawodnik Tyszan po raz drugi wpisał się na listę strzelców po tym, jak odbita przez niego piłka odbiła się od nierównej murawy tuż przed Jakubem Mądrzykiem, zmieniła tor lotu i… wpadła do siatki. Jeszcze przed przerwą trzeci cios zadał Yegor Matsenko i drużyny schodziły do szatni przy trzybramkowej przewadze przyjezdnych.
Po zmianie stron gospodarze starali się odwrócić losy meczu. Po stałym fragmencie gry Michała Szromnika pokonał Igor Łasicki, dając sygnał do odrabiania strat. Gospodarze ruszyli do ataku, a swoich szans szukali m.in. Damian Kądzior oraz debiutujący w trójkolorowych barwach Tymoteusz Reguła.
Końcówka spotkania ponownie należała jednak do Śląska. W 87. minucie arbiter Mariusz Myszka wskazał na rzut karny dla gości. Do piłki podszedł Przemysław Banaszak i pewnym strzałem podwyższył prowadzenie Wrocławian. W doliczonym czasie gry Damian Kądzior zdołał jeszcze pokonać bramkarza Śląska, ustalając wynik niedzielnego spotkania przy Edukacji 7.
GKS Tychy – Śląsk Wrocław 2:4
Bramki: Igor Łasicki 67, Damian Kądzior 90 – Kasjan Lipkowski 11, 13 (sam.), Yegor Matsenko 34, Przemysław Banaszak 87.
GKS Tychy: 39. Jakub Mądrzyk – 2. Luis da Silva, 26. Igor Łasicki, 4. Kasjan Lipkowski, 21. Krzysztof Machowski – 11. Marcel Błachewicz (46, 7. Daniel Sandoval), 37. Julian Keiblinger, 8. Marcin Szpakowski – 9. Daniel Rumin (58, 90. Kacper Wełniak), 24. Bartłomiej Barański (58, 99. Tymoteusz Ryguła), 92. Damian Kądzior.
Śląsk Wrocław: 25. Michał Szromnik – 33. Yegor Matsenko, 5. Lamine Ba, 44. Mariusz Malec – 16. Krzysztof Kurowski (67, 27. Michał Rosiak), 81. Patryk Sokołowski (89, 38. Dorian Markowski), 7. Piotr Samiec-Talar, 14. Michał Mokrzycki (89, 26. Oskar Wojtczak), 8. Marc Llinares – 11. Luka Marjanac (67, 91. Przemysław Banaszak), 10. Timotej Jambor (75, 15. Jorge Yriarte).
Żółte kartki: Krzysztof Machowski, Luis da Silva, Igor Łasicki.
Sędziował: Mariusz Myszka (Stalowa Wola).
Frekwencja: 6527 widzów.


Może Ci Azjatyccy emigranci którzy nielegalnie przemierzyli tysiące kilometrów by pracować za najniższą krajową zagrali by lepiej niż Ci Polscy panicze którzy pracują raz w tygodniu przez 90 minut za 30 tyś miesięcznie .
Wprowadzić ustawowy zakaz finansowania sportu „zawodowego” przez j.s.t.