Rene Poms nowym trenerem GKS Tychy

7
618
fot. Łukasz Sobala

Nowym trenerem GKS-u Tychy został Rene Poms. Kontrakt 50-letniego szkoleniowca będzie obowiązywał do końca bieżącego sezonu. Wraz z austriackim trenerem do sztabu szkoleniowego Trójkolorowych dołączył również jego współpracownik, Dino Škvorc.

Rene Poms to postać doskonale znana kibicom w Polsce. Przez blisko dwa lata pracował bowiem jako asystent trenera w Lechu Poznań. W tym okresie był członkiem sztabu Nenada Bjelicy – szkoleniowca, z którym łącznie współpracował przez dziesięć lat. Ich wspólna droga zawodowa prowadziła między innymi przez Lecha Poznań, Austrię Wiedeń, włoską Spezię, Dinamo Zagrzeb oraz NK Osijek.

W trakcie tej współpracy Poms kilkukrotnie zastępował Bjelicę na ławce trenerskiej, prowadząc zespół w oficjalnych spotkaniach. Jednym z najbardziej prestiżowych był mecz Ligi Mistrzów przeciwko Atletico Madryt. Austriak miał również okazję prowadzić drużyny w spotkaniach ligowych oraz pucharowych, zdobywając cenne doświadczenie na najwyższym poziomie rozgrywkowym.

W sierpniu 2022 roku, po odejściu Nenada Bjelicy z NK Osijek, Poms objął funkcję pierwszego trenera tego zespołu. Jego początek pracy był bardzo dobry – w trzech pierwszych spotkaniach drużyna zdobyła siedem punktów. Do zimowej przerwy jego zespół rozegrał łącznie 12 spotkań, w których zanotował 9 zwycięstw, 1 remis i tylko 2 porażki. Rozgrywki w 2022 roku NK Osijek zakończył na trzecim miejscu i z awansem do 1/4 Pucharu Chorwacji. Na początku marca 2023 roku Poms zakończył jednak swoją przygodę z chorwackim klubem.

Następnie nowy szkoleniowiec Trójkolorowych kontynuował pracę jako pierwszy trener w różnych europejskich klubach. Najpierw prowadził występujący w drugiej lidze austriackiej DSV Leoben, a następnie pracował w greckim PAS Giannina, również rywalizującym na drugim poziomie rozgrywkowym.

Od października 2024 do marca 2025 roku Rene Poms był trenerem Grazer AK 1902 – klubu występującego w austriackiej Bundeslidze. Warto podkreślić, że przejmował wtedy drużynę, która również znajdowała się w trudnym momencie.

Teraz przed austriackim szkoleniowcem kolejne duże wyzwanie w karierze. Trenerze, życzymy powodzenia.


źródło: GKS Tychy

7 KOMENTARZE

  1. Żadnych sukcesów w swoim CV nie ma . Raczej nic się nie zmieni. Wątpię, że nas uratuje przed spadkiem. Cóż, 2 liga nieunikniona, a od nowego sezonu kolejny trener

  2. To nie trener jest problemem, problemem jest zarząd i jakiś tam fundusz złodziejski, dopóki miasto jako udziałowiec klubu tego nie zrozumie to klub wyląduje jak kiedyś w 4 lidze.

    • Trafna ocena. Kolejka kolejnych „trenerów” stoi pod drzwiami zarządu – to dobra posadka. Znający się na takich biznesach, przewidywali taki scenariusz po przejęciu klubu – niestety mieli 100 procent racji.Szkoda

  3. Większościowym udziałiowcem w KP GKS Tychy jest nikomu nieznany amerykański inwestor, który posiada jak dobrze pamiętam 75% akcji .( Jak się mylę niech mnie ktoś poprawi) . Pozostałe 25% są w rękach miasta Tychy. Spółka Tyski Sport nie posiada udziałów w spółce KP GKS Tychy

  4. Klubem powinni zarządzać lokalni uczciwi przedsiębiorcy i mieć 51 procent udziałów, reszta powinno mieć miasto . Powinno się zatrudnić trenera z regionu , piłkarze także z regionu przynajmniej w większości . Przynajmniej 5,6 piłkarzy w wieku 30- 35 lat gwarantujących doświadczenie , resztę uzupełnić młodszymi zawodnikami do tego 2,3 juniorów. Tak według mojego doświadczenia z innego klubu powinno to wyglądać w przyszłym sezonie na poziomie 2 Ligi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj