Play-off pod kontrolą. GKS Tychy coraz bliżej półfinału

0
247
fot. Tomasz Gonsior

Mistrzowie Polski są o krok od półfinału. Hokeiści GKS Tychy wygrali na wyjeździe z JKH GKS Jastrzębie 4:0 i objęli prowadzenie 3:1 w ćwierćfinałowej serii play-off TAURON Hokej Ligi. Do awansu do najlepszej czwórki potrzebują już tylko jednego zwycięstwa.

Czwartkowe spotkanie w Jastrzębiu-Zdroju od pierwszych minut było bardzo dynamiczne. Obie drużyny starały się grać agresywnie w tercji neutralnej i utrudniać rywalowi budowanie akcji ofensywnych. Lepiej w mecz weszli jednak Tyszanie, którzy szybko przejęli inicjatywę.

Już w 4. minucie mistrzowie Polski objęli prowadzenie. Podczas gry w przewadze Hannu Kuru zdecydował się na mocny strzał z bulika i krążek wpadł do bramki tuż przy bliższym słupku. Gol uspokoił grę gości, którzy z minuty na minutę coraz lepiej kontrolowali wydarzenia na lodzie.

Tyszanie długo utrzymywali się przy krążku, cierpliwie budując kolejne akcje i zmuszając gospodarzy do błędów w ustawieniu. Jastrzębianie próbowali odpowiadać strzałami z dystansu, ale bardzo pewnie między słupkami spisywał się Ēriks Vītols.

Druga tercja była bardziej wyrównana. Gospodarze starali się przyspieszyć tempo gry i częściej atakowali bramkę rywali, jednak defensywa GKS-u Tychy funkcjonowała bardzo solidnie. Trójkolorowi dobrze blokowali strzały i skutecznie czyścili pole przed własnym bramkarzem.

Gdy nadarzała się okazja, mistrzowie Polski potrafili groźnie kontratakować. Jedna z takich akcji przyniosła drugiego gola. W 26. minucie Mateusz Bryk wygrał pojedynek z rywalem i precyzyjnym strzałem z nadgarstka po dłuższym rogu pokonał Karolusa Kaarlehto.

Dwubramkowe prowadzenie pozwoliło tyszanom grać jeszcze spokojniej i konsekwentnie realizować taktykę. Każda kolejna minuta działała na ich korzyść, a gospodarze mieli coraz mniej pomysłów na sforsowanie dobrze zorganizowanej defensywy.

W trzeciej tercji JKH GKS Jastrzębie musiał zaryzykować i częściej ruszał do ataku, jednak Tyszanie bardzo dobrze bronili dostępu do własnej bramki. Sami natomiast pozostawali niezwykle skuteczni.

Najpierw przewagę podwyższył Mark Viitanen, który wykorzystał grę w podwójnej przewadze. Niedługo później wynik spotkania ustalił Rasmus Heljanko. Fin popisał się indywidualną akcją i potężnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi gospodarzy.

Warto podkreślić, że Ēriks Vītols, bramkarz GKS-u Tychy, zatrzymał wszystkie 23 strzały rywali i zachował czyste konto.

Ostatecznie GKS Tychy wygrał w Jastrzębiu-Zdroju 4:0 i jest bardzo blisko awansu do półfinału. W rywalizacji do czterech zwycięstw Tyszanie prowadzą już 3:1. Kolejne spotkanie może rozstrzygnąć losy całej serii – odbędzie się w niedzielę, 8 marca o 17.00 na Stadionie Zimowym w Tychach.


JKH GKS Jastrzębie – GKS Tychy 0:4 (0:1, 0:1, 0:2)
0:1 Hannu Kuru – Joel Kerkkanen – Olli Kaskinen (04:14) 5/4
0:2 Mateusz Bryk – Joel Kerkkanen – Hannu Kuru (26:24)
0:3 Mark Viitanen – Alan Łyszczarczyk – Valtteri Kakkonen (46:28) 5/3
0:4 Rasmus Heljanko – Dominik Paś – Olli Kaskinen (55:55)

GKS Tychy: Vitols (Fucik) – Kovar, Pociecha; Kerkkanen, Kuru, Heljanko – Kaskien, Kakkonen; Łyszczarczyk, Paś, Knuutinen – Viinikainen, Bryk; Viitanen, Komorski, Jamsen – Sobecki, Janik, Gościński, Aliranta, Jeziorski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj