Cztery dekady tradycji i wspólnoty

    0
    185
    Przewodnicząca KGW Gertruda Machulec (z lewej). Fot. KP

    Koło Gospodyń Wiejskich w Wartogłowcu świętowało w tym roku jubileusz. Organizacja powstała 12 lutego 1986 r. Po czterdziestu latach działalności wciąż pozostaje aktywna i otwarta na nowe osoby. Jak podkreślają członkinie, to właśnie regularne spotkania, wspólne działania i pielęgnowanie tradycji sprawiają, że KGW nadal jest ważnym punktem życia lokalnej społeczności.

    – Koło to powodu do wyjścia z domu, źródło naszej aktywności oraz wzajemnego wsparcia – podkreśliła przewodnicząca koła Gertruda Machulec.

    Na ręce przewodniczącej życzenia złożyli m.in. prezydent miasta Maciej Gramatyka, wiceprzewodniczące rady miasta Lidia Gajdas i Barbara Konieczna czy członkowie Rady Osiedla Wartogłowiec.

    Dziś KGW w Wartogłowcu liczy około 20 osób i grono stale się powiększa. Spotkania odbywają się w ZSP nr 3 w każdy ostatni wtorek miesiąca. Gospodynie przygotowują poczęstunek, który staje się pretekstem do rozmów, planów i podziału zadań. Jak mówią członkinie, na zebraniach zawsze jest komplet, bo wspólnota zbudowana przez lata działa jak magnes. Niektóre z gospodyń mają ponad 85 lat i nadal regularnie uczestniczą w działaniach. To najprostszy dowód, że aktywność i integracja mają realny wpływ na jakość życia – niezależnie od metryki.

    – To, co robicie, to jest naprawdę niezwykle ważne – mówił podczas uroczystości prezydent Tychów Maciej Gramatyka. – Patrzę na to z podziwem, dlatego że to, co panie zaśpiewały na początku, to jest chyba sedno – żeby był powód do wyjścia z domu, żeby być aktywnym. Myślę, że na różnych etapach życia są takie momenty, kiedy człowiek chciałby się wycofać z życia społecznego z różnych powodów. A kiedy jest wsparcie drugiej osoby, kiedy są ludzie, z którymi można być razem, to wtedy zupełnie inaczej patrzy się na każdy dzień, który jest przed nami. Koło Gospodyń Wiejskich pełni rolę znacznie szerszą niż tylko organizacyjno-towarzyską. Jest żywym nośnikiem lokalnego dziedzictwa – pamięci o obyczajach, języku, smakach i formach wspólnego świętowania. Życzę wam wielu lat takiej działalności, kolejnych młodych koleżanek, oczywiście zdrowia oraz siły, aktywności i energii do tych spotkań – życzył prezydent.

    KGW konsekwentnie promuje regionalne dziedzictwo. Członkinie posiadają osiem strojów ludowych, które same uszyły i często występują w nich podczas uroczystości kościelnych oraz wydarzeń miejskich. Gospodynie brały udział w dożynkach miejskich, prowadząc stoisko regionalne z tradycyjnymi smakołykami: ciastem, nudlami, chlebem ze smalcem. Organizowały m.in.: zbiórki darów dla powodzian, wsparcie wydarzenia „Bacz na niedzielę” (degustacje ciast, ciasteczek i napojów) czy też warsztaty rękodzielnicze lalki „motanki” z resztek materiałów.

    – Stroje są ważnym nośnikiem tradycji, przyciągają uwagę i sprawiają, że czujemy się bliżej swoich korzeni. Nasze babki chodziły tak ubrane na co dzień, my tylko od święta, ale mamy nadzieję, że ta wspaniała tradycja nie zniknie i tradycyjny wizerunek Ślązaczki wciąż będzie cieszył oczy – dodaje pani Gertruda.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj