Na zakończenie 21. serii gier w Betclic 1. Lidze GKS Tychy podejmie przed własną publicznością zespół Odry Opole. Dla naszych piłkarzy będzie to pierwsze domowe spotkanie w 2026 roku.
Przed tygodniem GKS mierzył się na wyjeździe z liderującą Wisłą. Mimo szybkiego otwarcia wyniku Trójkolorowym ostatecznie nie udało się wywieźć z Krakowa punktów. – Szczegółowa analiza jest już za nami. Mecz ten miał różne fazy, zarówno jeśli chodzi o pressing wysoki, jak i bronienie. Mamy swoje wnioski, ale obecnie w pełni skupiamy się już na nadchodzącym starciu z Odrą Opole – zapewnia Bartosz Kowalczyk, trener bramkarzy w sztabie szkoleniowym Tyszan.
Nasz poniedziałkowy rywal w pierwszej tegorocznej kolejce wygrał przed własną publicznością z drużyną Pogoni Siedlce. Bramkę na wagę trzech punktów dla Odry zdobył czeski obrońca Jiri Piroch. Tym samym podopieczni Jarosława Skrobacza zajmują obecnie 12. lokatę w tabeli. Ich strata do miejsc premiowanych grą w barażach o Ekstraklasę wynosi siedem punktów.
Zespół z Opola może pochwalić się czwartą najlepszą defensywą w lidze. Z drugiej strony statystyki strzeleckie pokazują, że Odra rzadko decyduje się na otwartą wymianę ciosów. W rywalizacji z tą ekipą każde trafienie ma więc ogromne znaczenie. Potwierdza to fakt, że w trwającej kampanii tylko pięć spotkań z jej udziałem kończyło się różnicą więcej niż jednego gola.
– Z pewnością będzie to mecz, w którym o wielu rzeczach będą decydowały detale. Odra Opole ma swoje mocne strony jak stałe fragmenty gry czy fazy przejściowe. Musimy być pod tym kątem dobrze przygotowani. Konieczne będzie również odpowiednie reagowanie na to, czym przeciwnik spróbuje nas zaskoczyć. Spodziewamy się, że będzie starał się szukać różnych rozwiązań – tłumaczy Kowalczyk.
Zimą szeregi Niebiesko-Czerwonych wzmocniło czterech nowych piłkarzy. Trzech ma już doświadczenie na polskich boiskach – to Krystian Palacz, Michał Feliks i Olivier Sukiennicki, który trafił do Odry na zasadzie wypożyczenia z Wisły Kraków. Ostatnim nowym nabytkiem Opolan jest 25-letni Chorwat Adrian Liber.
– Dobrze pamiętam nasze pierwsze spotkanie z Odrą w tym sezonie. Było bardzo wyrównane i zakończyło się bezbramkowym remisem. Tych okazji po obu stronach nie było zbyt wiele. W poniedziałek będziemy musieli więc zachować pełną koncentrację przez 90 minut – mówi wahadłowy GKS-u Julian Keiblinger.
Początek meczu już o godzinie 19:00. Transmisja będzie dostępna na antenie TVP Sport oraz na stronie i w aplikacji mobilnej stacji.
źródło: www.kp-gkstychy.info

