W okresie zimowym rzadziej sięgamy po wodę, częściej wybierając ciepłe, rozgrzewające napoje. Jak podkreśla dietetyczka kliniczna Szpitala Miejskiego mgr Edyta Szostek, nie wszystkie z nich można jednak traktować jako element prawidłowego nawodnienia.
Specjalistka zwraca uwagę, że napoje zawierające dodatek cukru, miodu lub syropów nie są równoznaczne z nawadnianiem, a dodatkowo dostarczają znaczącej ilości kalorii. Dla porównania: szklanka (300 ml) typu gingerbread latte to około 250 kcal, średnia porcja (473 ml) klasycznej gorącej czekolady na mleku 2% tłuszczu – około 320 kcal, a herbata z miodem i cytryną (z dodatkiem pół łyżki miodu, czyli 12 g) to około 40 kcal. Tymczasem szklanka wody (250 ml) nie zawiera kalorii.
Ekspertka przypomina, że odpowiednie nawodnienie organizmu jest ważne nie tylko latem, ale również zimą, niezależnie od temperatury na zewnątrz.

