2 lutego w tyskiej fabryce FCA uruchomiono program dobrowolnych odejść. Pracownicy zainteresowani skorzystaniem z PDO mogą składać wnioski do 9 lutego do północy. Program jest elementem porozumienia wynegocjowanego przez związki zawodowe w związku z planowaną likwidacją trzeciej zmiany produkcyjnej. Regulamin programu został uzgodniony 30 stycznia (pisaliśmy o tym tutaj).
Jak podkreślają związkowcy, zainteresowanie programem jest bardzo duże. – Od rana drzwi biura naszego związku się nie zamykają, a pierwsze telefony mieliśmy już w piątek, po ukazaniu się informacji o podpisaniu porozumienia w sprawie PDO – mówi Grzegorz Maślanka, przewodniczący międzyzakładowej organizacji NSZZ Solidarność w FCA. Jak dodaje, pracownicy pytają przede wszystkim o terminy, sposób składania wniosków oraz wysokość odpraw, uzależnionych od stażu pracy.
Przewodniczący zaznaczył, że wraz z wiceprzewodniczącymi Piotrem Słapą i Radosławem Urbasiem udziela informacji i pomaga pracownikom w wypełnianiu dokumentów. Zwrócił również uwagę, aby nie kierować się niepotwierdzonymi informacjami pojawiającymi się na hali produkcyjnej, podkreślając, że wnioski nie są składane za pośrednictwem przełożonych.
Program dobrowolnych odejść obejmie 320 pracowników tyskiej fabryki. W tej grupie znajduje się 238 osób zatrudnionych bezpośrednio przy produkcji, 69 pracowników pośredniej produkcji oraz 13 osób na stanowiskach nierobotniczych. Odprawy mają być wyższe niż kodeksowe i zależne od stażu pracy.
Porozumienie przewiduje także mechanizmy ochronne dla pracowników znajdujących się w trudnej sytuacji. Powołana zostanie komisja z udziałem przedstawiciela pracodawcy, reprezentanta „Solidarności” oraz przedstawiciela ZZ Metalowcy. Jej zadaniem będzie ograniczanie ryzyka zwolnień m.in. wobec pracowników wychowujących troje dzieci, małżonków zatrudnionych w fabryce oraz jedynych żywicieli rodzin.
Decyzja o uruchomieniu PDO jest konsekwencją informacji przekazanej związkom zawodowym 12 stycznia. Kierownictwo tyskiej fabryki poinformowało wówczas o planowanej od marca likwidacji trzeciej zmiany produkcyjnej. W wyniku tych działań pracę ma stracić łącznie 740 osób – 140 zatrudnionych na czas nieokreślony, 300 na czas określony oraz 300 pracowników agencyjnych.


Jak podkreślają związkowcy, zainteresowanie programem jest bardzo duże. – Od rana drzwi biura naszego związku się nie zamykają….. Czegoś nie rozumiem , najpierw związki robią larum że ludzi będą zwalniać , teraz się okazuje że chętnych będzie tylu że wstrzymają zwolnienia 😁 Robotniku pamiętaj , NIE WIERZ ZWIĄZKOWCOM
Dokładnie, jak najdalej od związkowców. Pzdr
Nie ma co się dziwić ze kolejka chętnych . Pracownicy z najdłuższym stażem dostaną odprawy po 150-200 tysięcy zł więc korzystają.. Szkoda że o pracowników zatrudnionych w małych firmach nikt nie zadba.