Od początku nowego roku pogoda daje w kość mieszkańcom, kierowcom czy organizatorom transportu publicznego. Najpierw mrozy sięgające od -5 do -10 stopni Celsjusza, a następnie coraz mocniejsze opady śniegu oraz gołoledź. Organizatorzy „akcji zima” mają pełne ręce „roboty”.
W „akcję zima” zaangażowanych jest 14 pługo-piaskarek, 17 ciągników z pługami oraz 10 brygad zajmujących się ręcznym odśnieżaniem. Za utrzymanie dróg odpowiedzialne są firmy MASTER Odpady i Energia Sp. z o.o., Konsorcjum firm BIO-EKOS Group Sp. z o.o. i BIO-EKOS Sp. z o.o. sp. k. oraz EKO–OGRÓD Z.F. Za koordynację prac odpowiada Straż Miejska, a nadzór nad akcją pełnią operatorzy Inteligentnego Systemu Zarządzania i Sterowania Ruchem.
Zgodnie z priorytetami
Prace prowadzone są według ustalonych zasad, harmonogramu i priorytetów. Główne ulice w centrum i dzielnicach podmiejskich mają być utrzymane do tzw. „czarnej jezdni”. Oznacza to, że po posypaniu solą potrzebny jest jeszcze czas, aby sól mogła zostać rozjeżdżona przez pojazdy, co powoduje topnienie śniegu. Pługi muszą też mieć czas na zgarnięcie rozjeżdżonego śniegu z jezdni. Na drogach o mniejszym ruchu, a także w dzielnicach podmiejskich stosuje się wyłącznie piasek lub w wyjątkowych sytuacjach na odcinkach wylotowych – mieszankę piaskowo-solną. Standardem tych dróg jest „biała droga”, czyli płużenie i posyp piaskiem.
W przypadku chodników i ciągów pieszych priorytetowo odśnieżane są główne ciągi komunikacyjne, przystanki, schody, rejon przejść dla pieszych oraz strefy o największym natężeniu ruchu. Następnie wykonywane są działania w pozostałych częściach miasta, w tym w dzielnicach podmiejskich. W ramach działań wykonywane jest płużenie, czyli zgarnianie warstwy śniegu z nawierzchni, która następnie – w ramach zwiększenia przyczepności, posypywana jest piaskiem. W tym przypadku nie stosuje się soli ani innych chemicznych środków odladzających, aby chronić roślinność miejską czy zwierzęta domowe.
Oczekiwania i rzeczywistość
Czy działania służb są wystarczająco skuteczne? – Służby miejskie działają systematycznie, stosując metody dostosowane do warunków pogodowych oraz dostępnych środków technicznych i finansowych. Nie oznacza to jednak, że w przypadku złych warunków w jakikolwiek sposób oszczędzamy. Zdaję sobie sprawę, że każdy mieszkaniec chciałby poruszać się bezpiecznie po w pełni odśnieżonych ulicach i chodnikach. To jest jednak fizycznie niemożliwe, aby w tym samym momencie odśnieżyć każdy skrawek naszego miasta, zwłaszcza podczas kilkugodzinnych opadów śniegu. Działamy według ustalonych priorytetów, robimy co w naszej mocy i liczymy na wyrozumiałość mieszkańców – tłumaczy Marcin Godzik, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Tychach.
Mieszkańcy mają możliwość zgłaszania problemów z utrzymaniem chodników i ulic bezpośrednio do wykonawców realizujących zimowe utrzymanie w poszczególnych rejonach. Za drogi krajowe odpowiedzialna jest firma Master (32 70 70 107), za utrzymanie zimowe na zachód od Alei Bielskiej i ulicy Katowickiej firma Eko-Ogród (609 812 832), a na wschód – Bio-Ekos (537 045 295). – Wykonawcy mają obowiązek takie zgłoszenie przyjąć i w miarę możliwość zareagować. Natomiast trudno oczekiwać tego, że służby zareagują natychmiastowo, pojawią się na miejscu na przestrzeni kilku minut i odśnieżą drogę lub chodnik. Nie mamy takich zasobów, aby móc natychmiastowo reagować na każde zgłoszenie – dodaje rzecznik.
Nie tylko oczekiwania, ale i obowiązki
Mieszkańcy mają prawo oczekiwać od służb pracy z największym możliwym zaangażowaniem i skutecznością, ale mają także swoje obowiązki. Jeśli chodnik przylega bezpośrednio do prywatnej posesji, obowiązek jego utrzymania spoczywa na właścicielu nieruchomości, który powinien regularnie odśnieżać nawierzchnię lub posypywać ją piaskiem, by ograniczyć ryzyko poślizgnięcia. Dotyczy to również wjazdów do posesji znajdujących się przy chodnikach lub drogach. Jednocześnie mieszkańcy powinni zachować ostrożność podczas poruszania się zimą po mieście, ponieważ gmina nie usuwa całkowicie śniegu i lodu – stosowany posyp jedynie zmniejsza ryzyko, ale go nie eliminuje. Ważna jest także odpowiedzialność kierowców. Pozostawianie samochodów w wąskich uliczkach może uniemożliwiać przejazd pługów odśnieżających, co prowadzi do pomijania niektórych odcinków.
Znaleźć równowagę
Zimowe utrzymanie miasta wymaga znalezienia równowagi między oczekiwaniami mieszkańców, a realnymi możliwościami technicznymi służb. Tyszanki i Tyszanie mają prawo oczekiwać bezpiecznych, odśnieżonych ulic i chodników, jednak w czasie intensywnych i długotrwałych opadów śniegu nie jest możliwe, by wszystkie drogi i ciągi piesze zostały doprowadzone do właściwego standardu w tym samym momencie. Prace prowadzone są etapami, zgodnie z ustalonymi priorytetami, a poprawa warunków na mniej uczęszczanych ulicach i osiedlach następuje stopniowo. Dlatego w okresach zimowych kluczowe pozostają wzajemna wyrozumiałość, cierpliwość i ostrożność – zarówno ze strony służb, jak i samych mieszkańców, którzy na co dzień korzystają z tyskich dróg i chodników.

