Czasem wystarczy jedno miejsce przy stole, jeden pokój, jedno serce otwarte odrobinę szerzej, by czyjeś życie nabrało nowych barw. W Tychach trwa kampania „Zaproś Miłość” – miejska inicjatywa, której celem jest zachęcenie mieszkańców do zostania rodziną zastępczą. Wszak miłość to nie tylko słowo. To konkretne działanie, które może dać dzieciom szansę na bezpieczne dorastanie – choćby na jakiś czas.
W Tychach, podobnie jak w całej Polsce, od lat brakuje kandydatów na rodziców zastępczych. Gdy nie udaje się znaleźć rodziny, dzieci trafiają do placówek opiekuńczych, często w innych miastach, z dala od rodzeństwa i znajomego środowiska. Zgodnie z zasadą nierozdzielania braci i sióstr powinny trafiać do jednej rodziny, jednak w praktyce bywa to coraz trudniejsze.
W mieście funkcjonują zaledwie dwie rodziny pełniące funkcję pogotowia rodzinnego. To zdecydowanie za mało, by odpowiedzieć na rosnące potrzeby. Kampania „Zaproś Miłość”, która rozpoczęła się wiosną 2024 roku, ma pokazać mieszkańcom, jak wielką różnicę mogą wprowadzić w życie jednego dziecka.
Od kilkunastu miesięcy kampania jest obecna w przestrzeni publicznej miasta. Na ulicach pojawiły się trolejbusy z charakterystyczną grafiką, a materiały informacyjne trafiły do szkół, przedszkoli, miejskich instytucji i parafii.
Nauczyciele korzystają z przygotowanych konspektów lekcji, które mają uwrażliwiać młodych ludzi na sytuację dzieci objętych pieczą zastępczą. Wiosną i latem organizowane były spotkania informacyjne, podczas których mieszkańcy mogli porozmawiać z ekspertami MOPS, rozwiać wątpliwości i dowiedzieć się, jak wygląda proces zostania rodzicem zastępczym.
Podczas XVII Tyskiego Jarmarku Bożonarodzeniowego kampania ponownie była bardzo widoczna – pracownicy Działu Pieczy Zastępczej rozmawiali z mieszkańcami, odpowiadali na pytania i zachęcali do włączenia się w system rodzinnej pieczy.
– W ramach kampanii będzie się działo także w przyszłym roku, planujemy m.in. piknik, staramy się być widoczni na wielu miejskich imprezach. Niestety nigdy nie stanie się tak, że rodziny zastępcze przestaną być potrzebne, dlatego musimy nieustannie przypominać o tym, jak wiele może zmienić czyjaś decyzja i otwarcie na drugiego człowieka – mówi Iwona Rogalska, dyrektorka MOPS.
Niemal każdy z nas
Rodzicem zastępczym może zostać więcej osób, niż powszechnie się uważa. Wystarczy stabilna sytuacja życiowa i gotowość, by stworzyć dziecku bezpieczną przestrzeń. Nie trzeba mieć dużego domu ani własnych dzieci. Osoby samotne również mogą pełnić tę funkcję.
Rodziny zastępcze mogą liczyć na wsparcie specjalistów – psychologów, pedagogów, pracowników socjalnych – oraz na pomoc finansową miasta. MOPS przypomina, że piecza zastępcza nie jest tym samym, co adopcja: dzieci zachowują kontakt z rodzicami biologicznymi i wracają do nich, gdy tylko sytuacja rodzinna się poprawia.
Szkolenia pełne wiedzy i emocji
W ramach działań prowadzono również szkolenia dla kandydatów. Podczas ostatniego kursu, który odbył się jesienią tego roku, cztery małżeństwa przeszły 62-godzinny program, obejmujący zarówno zajęcia teoretyczne, jak i praktyczne.
Uczestnicy poznawali przepisy prawa, system wsparcia, potrzeby dzieci oraz specyfikę pracy rodziny zastępczej. Mieli także zajęcia z psychologiem dotyczące zaburzeń emocjonalnych oraz ćwiczenia z udzielania pierwszej pomocy prowadzone przez ratownika medycznego.
Trzy małżeństwa przystępowały do kursu jako już ustanowione rodziny zastępcze. Jedna para w trakcie szkolenia przyjęła do domu noworodka pozostawionego po urodzeniu w szpitalu.
– Rodzice, którzy wychowują już własne dzieci, a mimo to decydują się otworzyć dom dla tych najbardziej potrzebujących, dają świadectwo wyjątkowej empatii i odpowiedzialności. Ukończenie szkolenia i gotowość do podjęcia roli rodziny zastępczej to decyzja, która realnie zmienia los dzieci. Dziękuję Państwu za odwagę, wrażliwość i gotowość do niesienia pomocy innym – powiedział prezydent Maciej Gramatyka, spotykając się z uczestnikami kursu.
23 lata miłości
Warto pamiętać historię Bożeny i Dariusza Ratajskich, którzy w ubiegłym roku, po 23 latach, zakończyli pracę jako zawodowa rodzina zastępcza. Od 2001 roku zaopiekowali się 105 dziećmi – od noworodków po dzieci w wieku szkolnym, w tym również tymi wymagającymi specjalistycznej opieki medycznej. Ich zaangażowanie, współpraca z instytucjami, udział w rozprawach sądowych, wsparcie rodzin biologicznych i codzienna opieka nad dziećmi stały się wzorem dla kolejnych pokoleń rodzin zastępczych. Za swoją działalność otrzymali słowa wdzięczności od prezydenta Tychów oraz dyrektorki MOPS, z kolei Bożena Ratajska została ponadto uhonorowana nagrodą „Przyjaciel Rodziny 2023”.
Dlaczego warto?
Potrzeba nowych rodzin zastępczych wciąż pozostaje ogromna. To rola, która wymaga odwagi i empatii, ale daje doświadczenie, którego nie da się porównać z niczym innym – świadomość, że to, co robimy, może zmienić czyjeś życie na zawsze.
Osoby zainteresowane pełnieniem funkcji rodziny zastępczej mogą kontaktować się z Działem Pieczy Zastępczej MOPS Tychy przy ul. Andersa 6a, pod numerem 32 326 43 92 lub mailowo: dpz@mops.tychy.pl.

