Szlachetna Paczka – jeden z największych programów społecznych w Polsce – dziś wkroczył w finałowy etap. Grudzień to czas intensywnych działań wolontariuszy i darczyńców, oraz Weekendu Cudów (13–14 grudnia). To właśnie wtedy przygotowane paczki trafiają bezpośrednio do rodzin i osób najbardziej potrzebujących wsparcia.
– W tym roku obserwujemy wyraźny wzrost skali pomocy w ramach Szlachetnej Paczki. Do programu zostało włączonych około 30 procent więcej rodzin niż w poprzednich latach – mówi Aleksandra Skowronek liderka Szlachetnej Paczki w Tychach. – Po kilku latach spadków jest to dla nas zauważalna i jednocześnie zaskakująca zmiana, bo jeszcze do niedawna liczba rodzin utrzymywała się na stałym poziomie – dodaje.
Jeśli chodzi o wolontariuszy, sytuacja od lat pozostaje bardzo dobra – chętnych do pomocy nie brakuje. Wiele osób angażuje się zarówno w działania długofalowe, jak i doraźnie, szczególnie podczas Weekendu Cudów, pomagając w magazynie, przy przyjmowaniu darczyńców oraz przy przygotowaniu i rozwiezieniu paczek do rodzin.
– Wszystkie rodziny objęte programem znalazły swoich darczyńców, choć w tym roku proces ten trwał nieco dłużej niż w poprzednich edycjach. Rodziny dłużej pozostawały w systemie, a ostatnia została wybrana dopiero na kilka dni przed finałem. Wynikało to przede wszystkim z większej liczby zgłoszeń, jednak ostatecznie każda rodzina otrzymała potrzebną pomoc. Chciała bym gorąco podziękować TVH, PEC Tychy, Tyska Stołówka, ZS1 im. Gustawa Morcinka oraz wszystkim darczyńcom, wolontariuszom i kierowcom. Z dzięki wam świat jest zdecydowanie lepszym miejscem – kontynuuje Aleksandra Skowronek.
W tym roku szczególnie często pojawiały się prośby o meble i inne duże, kosztowne wyposażenie – takie jak szafy, wersalki czy pralki. Oczywiście niezmiennie powtarzają się również potrzeby podstawowe: żywność, odzież i środki czystości. Mimo wsparcia ze strony instytucji, wiele rodzin wciąż zmaga się z niedoborem tych najbardziej podstawowych produktów. Z rozmów i zgłoszeń jasno wynika, że problem ubóstwa jest realny. Wiele osób zmuszonych jest racjonować zarówno żywność, jak i leki, a dodatkowe posiłki z pomocy społecznej są dla nich niezbędnym wsparciem. Najtrudniejsze do zaspokojenia pozostają jednak potrzeby gabarytowe i drogie – szczególnie dla seniorów czy osób żyjących z bardzo niskich świadczeń, dla których zakup mebla lub sprzętu AGD jest praktycznie niemożliwy.
Jak co roku do akcji przyłączył się również Urząd Miasta Tychy. W ramach tegorocznej edycji pomocy udzielono pani Teresie – starszej, samotnej mieszkance miasta, która po wypadku ma ograniczoną swobodę ruchów i na co dzień musi radzić sobie sama.
– Pani Teresa, zmaga się także z zaćmą i miała jedno życzenie: porządne okulary przeciw słoneczne – mówił prezydent Tychów Maciej Gramatyka. – Oczywiście je spełniliśmy. Dodatkowo przekazaliśmy pani Teresie nową kołdrę, poduszki, koc i pościel, a także zestaw foteli. W paczce znalazły się również produkty spożywcze z długim terminem przydatności oraz niezbędne artykuły codziennego użytku. Szlachetna Paczka pokazuje, jak wiele możemy zrobić, gdy działamy razem. To realna pomoc, ale też sygnał dla osób w trudnej sytuacji, że nie są same i mogą liczyć na wsparcie swojej społeczności – dodaje.































