Hokeiści GKS-u Tychy zakończyli swój udział w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów w fazie grupowej. W rozgrywkach zaprezentowali się godnie, choć wysiłek włożony w europejskie puchary odbił się na dyspozycji tyszan w lidze. Jak radzą sobie w fazie play-off drużyny, które były rywalami tyszan i nadal pozostają w grze?
Red Bull Salzburg, który na własnej hali pokonał trójkolorowych 3:1, w fazie pucharowej mierzy się z niemieckim ERC Ingolstadt. W pierwszym meczu rozegranym w Niemczech gospodarze pokonali Austriaków 6:2. O awansie do kolejnej rundy zadecyduje rewanż w Salzburgu. Zdecydowanie lepiej poradziły sobie Lukko Rauma oraz Frolunda Gothenburg. Obydwa zespoły odniosły cenne wyjazdowe zwycięstwa. Lukko pokonało 3:2 Storhamar Hamar, a Frolunda wygrał z Grenoble 3:1. Na dobrej drodze do awansu jest także Lulea Hockey, która na własnej tafli pewnie pokonał Kometę Brno 6:1. Obrońca tytułu – ZSC Lions Zurich, tylko zremisował przed własną publicznością z KalPa Kuopio 4:4.
Dziś natomiast po dwutygodniowej przerwie rusza Tauron Hokej Liga. W kolejce rozpoczynające trzecią rundę hokejowych zmagań w naszym kraju, zawodnicy GKS-u Tychy pauzują.

