Marcin Held był o krok od mistrzowskiej walki federacji KSW. W maju tyszanin miał zmierzyć się z mistrzem – Salahdine Parnasse. Ostatecznie z powodu kontuzji Polak musiał wycofać się z walki. Do klatki wróci w najbliższą sobotę. Jego pojedynek Marianem Ziółkowskim nie będzie walką o pas, ale na pewno przysporzy kibicom wielkich emocji.
Sobotnia walka z Ziółkowskim będzie czwartym pojedynkiem, który Held stoczy dla federacji KSW. Bilans zawodnika to jedna porażka w debiucie oraz kolejne dwie wygrane. Szczególnie efektowna była ostatnia wygrana tyszanina z Davy’m Gallonem, którego poddał „gilotyną”. W maju kontuzja wyeliminowała Polaka z walki mistrzowskiej z Parnasse. Held podczas sparingu złamał żebro z przemieszczeniem.
W sobotę w Szczecinie odbędzie się gala XTB KSW 112. Tyszanin, który jest aktualnie numerem trzy federacji wagi lekkiej, nie zawalczy co prawda o pas, ale kibice mogą być pewnie, że w klatce dojdzie do arcyciekawego pojedynku. Marcin Held zmierzy się były mistrzem KSW, który zasiadał na tronie przez 2,5 roku, a obecnie numerem cztery w rankingu – Marianem Ziółkowskim. Gala odbędzie w Netto Arenie Szczecin. Transmisję gali przeprowadzi natomiast stacja Canal+Sport.

