Pierwsza „setka” koszykarzy

0
142
fot. Piotr Podsiadły

Koszykarze GKS-u Tychy rozegrali świetne spotkanie przeciwko lokalnemu rywalowi z Katowic i zanotowali trzecie już zwycięstwo w tym sezonie. Podopieczni Tomasza Jagiełki pozostają jedną z trzech niepokonanych zespołów w rozgrywkach i wraz z Astorią Bydgoszcz i SKS-em Starograd Gdański, znajdują się na szczycie tabeli.

Tyscy koszykarze mieli okazję zmierzyć się w ostatni czasie z drużyną Miners Katowice już po raz trzeci. W okresie przygotowawczym zespoły rozegrały między sobą dwa sparingi. Dwukrotnie w tych spotkaniach lepsi byli gracze z Tychów i nie inaczej było także w meczu o ligowe punkty. Tyszanie od od początku meczu budowali swoją przewagę. Na przerwę schodzili z aż osiemnastoma punktami przewagi.

Gorąco zrobiło się przez moment w trzeciej kwarcie, w której trójkolorowi masowo zaczęli tracić punkty. – Przez większość czasu gry mecz był pod naszą kontrolą, ale w trzeciej kwarcie fatalnie spisaliśmy się w obronie. Straciliśmy aż 29 punktów i to jest zdecydowanie za dużo. Zespół z Katowic jest nieobliczalny i kilkoma celnymi rzutami wrócił do gry – komentował po meczu trener Jagiełka.

Zespół z Tychów nie tylko jednak tracił, ale i zdobywał punkty, dzięki czemu nie pozwolił rywalom dogonić wyniku. W czwartej kwarcie wszystko wróciło do normy. GKS znów prezentował się solidnie w obronie, dobrze w ataku, a mecz zakończył za aż 108 zdobytymi punktami. – Cieszy postawa całego zespołu. Wszyscy nasi zawodnicy punktowali w tym meczu, a to pokazuje, że jesteśmy bardzo zbilansowanym zespołem. Musimy jednak cały czas pracować nad defensywą. Gratulacje dla młodych zawodników, którzy dostali i wykorzystali swoją szansę – kontynuował szkoleniowiec GKS-u.

Mowa o wychowankach, Arturze Danielaku i Błażeju Damku. Pierwszy z nich zdobył trzy, a drugi dwa punkty. – Chciałbym podziękować trenerowi, że dał nam szansę i mogliśmy dołożyć swoją cegiełkę do zwycięstwa. Cieszymy się z trzeciego zwycięstwa z rzędu. Jest to na pewno budujące przed kolejnymi meczami – powiedział po meczu Danielak. A w następnym spotkaniu tyszanie zagrają w Starogardzie Gdański z SKS-em, który podobnie jak GKS Tychy, w tym sezonie nie doznał jeszcze porażki.

GKS Tychy – Miners Katowice 108:86 (26:18, 29:19, 25:29, 28:20)

GKS Tychy: Bożenko 15 (1 za trzy), Śnieg 14, Walski 14 (2), Kiwilsza 13, Szczypiński 11 (3), Dawdo 10 (1), Dziemba 9 (2), Heliński 7 (1), Kuczawski 5 (1), Lis 5 (1), Danielak 3 (1), Damek 2