Derby Śląska dla Trójkolorowych

0
203
fot. Piotr Podsiadły

Na inaugurację sezonu TAURON Hokej Ligi kibice w Tychach otrzymali prawdziwy hokejowy spektakl. Derby Śląska zawsze budzą ogromne emocje i tym razem nie było inaczej. Na Stadionie Zimowym spotkali się finaliści ubiegłorocznych play-offów, czyli GKS Tychy i GKS Katowice. Od pierwszych minut nie brakowało walki, ostrych starć przy bandach i efektownych akcji, które rozgrzewały publiczność do czerwoności.

Pierwsza tercja Derbów Śląska przyniosła sporo emocji. W pierwszych minutach gry oba zespoły stwarzały sobie dogodne sytuacje strzeleckie, lecz żaden z zawodników nie znalazł drogi do bramki swoim strzałem. Kilka chwil później tyszanie musieli bronić osłabienia 4 na 5, a na ławkę kar udał się Olaf Bizacki. Natomiast pod koniec pierwszej odsłony tego starcia to Trójkolorowi rozgrywali przewagę liczebną na lodzie. W pierwszej przewadze tyszanie nie zdobyli bramki, lecz po krótkim czasie ponownie stanęli przed okazją zdobycia gola. Na ławkę kar powędrował Aleksi Varttinen za faul na Filipie Komorskim.

Kolejne 20 minut gry w Derbach Śląska było bardzo wyrównane. Obie ekipy prezentowały kawał dobrego hokeja. Raz akcja toczyła się pod tyską bramką, a zaledwie kilka chwil później gra przenosiła się do tercji Katowic. Niestety tyszanie stracili w tej tercji jedną bramkę i to goście wyszli na prowadzenie.

W trzeciej tercji Trójkolorowi pokazali ogromną wolę walki. W ostatnich regulaminowych 20 minutach gry doprowadzili do wyrównania. Bramkę w przewadze zdobył Henri Knuutinen – jego pierwsze trafienie w barwach GKS-u Tychy. Na 100 sekund przed końcem podstawowego czasu gry gospodarze złapali jeszcze karę i musieli bronić się w osłabieniu.

Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Decydującego gola strzelił Rasmus Heljanko, zapewniając tyszanom zwycięstwo w Derbach Śląska i pierwsze punkty w nowym sezonie.

Kolejne ligowe emocje już 19 września – GKS Tychy zmierzy się na wyjeździe z JKH GKS Jastrzębie.


Bartłomiej Sokołowski / Hokejowe Tychy