Coraz więcej osób korzysta z rowerów i hulajnóg, ale nie wszyscy pamiętają o bezpieczeństwie. W Miejskiej Bibliotece Publicznej odbyła się debata, podczas której policja, urzędnicy i eksperci od ruchu drogowego rozmawiali o tym, jak chronić siebie i innych uczestników ruchu.
We wtorek, 9 września w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tychach odbyła się debata na temat bezpieczeństwa na drogach, zorganizowana we współpracy z Komendą Miejską Policji w Tychach, Urzędem Miasta oraz Miejskim Zarządem Ulic i Mostów.
W spotkaniu, oprócz mundurowych, udział wzięli: tyski Oficer Rowerowy Michał Kasperczyk, naczelnik Wydziału Transportu i Zarządzania Ruchem Drogowym Jacek Tuchowski oraz kierownik Działu Inżynierii Ruchu MZUiM w Tychach – Piotr Tarach.
Funkcjonariusze policji szczegółowo omówili kluczowe zasady poruszania się hulajnogą i rowerem. Wyjaśnili, jakie wymagania muszą spełniać te pojazdy, by zostać dopuszczone do ruchu drogowego, a także ostrzegali przed niebezpieczeństwami, jakie wiążą się z niestosowaniem się do przepisów. W czasie spotkania poruszono także kwestię kasków.
– W naszej codziennej pracy widzimy, jak poważne są skutki upadków w czasie jazdy na hulajnodze czy rowerze bez odpowiedniego zabezpieczenia. Kask można kupić za kilkadziesiąt złotych, co jest żadnym kosztem w porównaniu z tym, z jakimi obrażeniami trzeba sobie poradzić w wyniku wypadku. Użytkowników jednośladów jest coraz więcej, rośnie więc także liczba zdarzeń drogowych z ich udziałem, ale sposób na minimalizację ich skutków jest prosty – ubierz kask i włącz myślenie. Pierwszeństwo nie oznacza nieśmiertelności – podkreślali mundurowi w czasie debaty.
Przedstawiciele Urzędu Miasta zaprezentowali działania na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa na tyskich drogach. Mowa była o przeprowadzonych wcześniej kampaniach informacyjno-edukacyjnych oraz o zaplanowanych akcjach w ramach zbliżającego się Europejskiego Tygodnia Mobilności. Dyskutowano także o tym, co już się zmieniło – zarówno urzędnicy, jak i mieszkańcy przyznali, że egzamin zdają wydzielone strefy do parkowania hulajnóg, dzięki czemu sprzęt ten pozostawiany jest w bardziej uporządkowany sposób, co dodatkowo wymaga sama aplikacja do ich wypożyczania.
– Wszystko jest dla ludzi, ale trzeba pamiętać o zdrowym rozsądku. Cieszymy się, że w Tychach, które przecież nie są dużym wojewódzkim miastem, udało się wprowadzić system wypożyczania hulajnóg. Jednak na każdym ich użytkowniku leży obowiązek, by zadbać nie tylko o swoje bezpieczeństwo, ale też innych uczestników ruchu. Musimy pamiętać o tym, że nie jesteśmy sami na drodze, pewne rzeczy trzeba przewidywać i odnosić się do innych z szacunkiem. Hulajnogi są po to, by ułatwić nam życie i wspomóc sprawne poruszanie się po mieście. Myślę, że świadomość społeczeństwa w tym temacie stale rośnie, ale nadal potrzebna jest edukacja – zaznaczył Michał Kasperczyk.
– Wyjątkowo niebezpieczną, a do tego nagminną praktyką, jest poruszanie się hulajnogą więcej niż jednej osoby. To zwłaszcza młodzież, choć nie tylko, postanawia korzystać z tego sprzętu w taki sposób. Mamy wiele nagrań z systemu ITS, które pokazują, że tak niebezpieczne sytuacje to niemal codzienność. A przecież konsekwencje zderzenia i upadku kilku osób, mogą być bardzo poważne – mówił Jacek Tuchowski.
Na koniec każdy uczestnik mógł zapytać o nurtujące go kwestie – zarówno z zakresu prawa ruchu drogowego, jak i trwających kampanii społecznych.
Debata pokazała, że rośnie świadomość społeczna w zakresie bezpieczeństwa na drogach, ale edukacja i rozsądek pozostają kluczowe.





