Jak już pisaliśmy nieraz na ścianie Szkoły Podstawowej nr 24 im. Himalaistów Polskich przy ul. Pogodnej powstaje mural, który przyciąga uwagę nie tylko rozmiarem, ale i historią, jaka za nim stoi. Dziś przedstawimy kilka nowych szczegółów związanych z pracą duetu Czary-Mury.
Malowidło zajmuje ponad 250 m² i przedstawia najwyższy szczyt świata – Mount Everest – wraz z sylwetkami patronów szkoły: Wandy Rutkiewicz, Jerzego Kukuczki i Krzysztofa Wielickiego. Obok nich znalazła się również postać symboliczna, reprezentująca każdego, kto mierzy się ze swoim własnym „everestem”.
Autorem projektu jest piętnastoletni Piotr Przewoźnik, absolwent SP nr 24 i obecnie uczeń Liceum Plastycznego w Katowicach. Pierwszą wersję grafiki stworzył jeszcze jako uczeń szkoły, a poprawioną – już z uwzględnieniem wskazówek dotyczących historycznego podejścia Polaków do Everestu – zrealizował we współpracy z artystami z duetu Czary-Mury, Markiem Grelą i Martą Piróg.
Historia młodego twórcy nadaje muralowi szczególnego wymiaru. Piotr od najmłodszych lat zmagał się z chorobą nowotworową, a od 6. roku życia porusza się z protezą nogi. Mimo to sam postawił pierwsze kreski na rusztowaniu, rozpoczynając prace nad muralem.
Projekt powstaje dzięki zaangażowaniu społeczności szkolnej i poparciu mieszkańców w ramach Budżetu Obywatelskiego. Wkomponowane zostaną w niego także ceramiczne elementy w formie mozaiki, nawiązujące do chorągiewek modlitewnych charakterystycznych dla Himalajów.
– Chcemy, żeby ten Mount Everest »wyrastał« tutaj pośrodku tej przestrzeni
– wypowiedział się Marek Grela w Ramach Kultury. – Chcemy nawet troszkę tę ścianę »zgubić«, żeby przy pewnym świetle i pewnej pogodzie to niebo, które jest namalowane za
górą, zlewało się z rzeczywistym niebem. Ale jest to też projekt skomplikowany, bardzo graficzny, zbudowany z bardzo wielu elementów, trójkątów. Nie mamy tu takiej swobody twórczej, jak np. przy malowaniu twarzy. Zrobiliśmy już wiele murali, ale przy każdym się czegoś uczymy.

