Wandale niszczą miejskie stacje naprawy rowerów

1
222
fot. MZUiM Tychy

Jak informuje Miejski Zarząd Ulic i Mostów, stacje naprawy rowerów coraz częściej stają się celem bezmyślnych aktów wandalizmu. Najwięcej uszkodzeń dotyczy pompek, które są wyginane, mają odcinane węże, uszkadzane gwinty, łamane rączki, a czasem dochodzi nawet do kradzieży sprzętu.

Od początku sezonu rowerowego, który w tym roku rozpoczął się w kwietniu, pracownicy Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Tychach interweniowali już 37 razy. Najczęściej – dziesięciokrotnie – interwencje dotyczyły stacji naprawy przy PUMPTRACK Stoczniowców.

MZUiM apeluje do mieszkańców: korzystajmy ze stacji zgodnie z przeznaczeniem, reagujmy na akty wandalizmu i zgłaszajmy niepokojące sytuacje odpowiednim służbom, takim jak Straż Miejska czy Policja. W przypadku zauważenia uszkodzenia stacji, kontaktować można się mailowo: mzuim@mzuim.tychy.pl.

Stacje naprawy rowerów służą wszystkim mieszkańcom, a ich utrzymanie i naprawa finansowane są z budżetu miasta – czyli z pieniędzy wszystkich mieszkańców.

1 KOMENTARZ

  1. Warto byłoby poza tym materiałem, wyedukować użytkowników. Poza zniszczeniami celowymi, które oczywiście są częstym przypadkiem, jeszcze większa ilość tych urządzeń jest niszczona podczas ich nieprawidłowego użytkowania:
    – klucze są całkowicie „objechane” (większość imbusów ma już zaokrąglone końcówki), a tzw. sezon jeszcze trwa;
    – w pompkach nie działa system zaciskowy, ponieważ ludzie nie wiedzą jak użyć pompki do zaworu typu presta (o ile wiedzą, który otwór służy do którego zaworu).

    Pomijam fakt, że niemal w 90% stacji nie ma pełnej „rozmiarówki”. Tak jest np. z kluczami typu torx. Są dwa najpopularniejsze i tyle.
    Strach pomyśleć co byłoby gdyby te stacje stały cały rok. Niestety u nas promuje się rower wyłącznie w okresie maj-wrzesień.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.