Kuriozum na tyskim stadionie?

7
15054

Od kilku dni trwają przepychanki pomiędzy przedstawicielami GKS-u Tychy i Wisły Kraków. W spór o wpuszczenie kibiców gości na tyski obiekt zaangażował się Polski Związek Piłki Nożnej. Według ostatnich komunikatów, fani Wisły obejrzą z trybun mecz wyjazdowy swojej drużyny po raz pierwszy od dwóch lat. Na stadionie ma z kolei zabraknąć… najbardziej zagorzałych kibiców GKS-u.

Bojkot uczestnictwa kibiców Wisły Kraków w meczach wyjazdowych swojej drużyny trwa od dwóch lat. W sierpniu 2023 roku podczas zorganizowanego przez sympatyków Unii Tarnów i Wisły Kraków amatorskiego turnieju piłki nożnej, zjawili się pseudokibice Zagłebia Sosnowiec, BKS-u Stal Bielsko-Biała i Beskidu Andrychów. Na stadionie w Radłowie pod Tarnowem doszło do bójki. Fani klubów, którzy byli w tym starciu stroną atakującą liczyli na określane w kibicowskich kręgach „honorowe starcie na gołe pięści”. Spotkali się natomiast z relacji świadków i funkcjonariuszy z odpowiedzią przy użyciu maczet, pistoletu na sprzężone powietrze, rac i petard. W wyniku starć śmierć poniósł 40-letni uczestnik bójki z Bielska-Białej.

Od tamtej pory, choć kibice Wisły nie mają oficjalnego zakazu uczestnictwa w meczach wyjazdowych, zostali oni przez środowisko piłkarskie wykluczeni. Kluby rywali krakowskiego klubu od dwóch lat prześcigają się w podawaniu kolejnych przyczyn awarii na sektorze gości swoich stadionów. Według komunikatu sprzed kilku dni przedstawicieli GKS-u Tychy, kolejnym powodem, przez który zorganizowana grupa kibiców Wisły nie będzie mogła obejrzeć z trybun meczu na tyskim stadionie, jest awaria systemu kontrolującego wejście uczestników na obiekt.

W odróżnieniu od tego, co działo się przez ostatnie dwa lata, tym razem Polski Związek Piłki Nożnej zareagował szybko i zdecydowanie. Do Tychów przyjechali delegaci PZPN, którzy na miejscu nie nie znaleźli powodów, dla których kibice gości nie mogliby zostać wpuszczeni na obiekt. Podjęli decyzję zobowiązującą GKS Tychy do wpuszczenia na obiekt grupę 300 kibiców z Krakowa.

Ta decyzja spotkała z kolei ze zdecydowaną reakcją najbardziej zagorzałych fanów z Tychów, którzy na swoim profilu w mediach społecznościowych zapowiedzieli bojkot meczu. – Jeśli klub ugnie się pod naciskiem PZPN, dzisiejszy mecz odbędzie się bez flag i bez dopingu, zostajemy pod stadionem. Jesteśmy wybredni co do towarzystwa na stadionie, szczególnie co do gwardyjskiego towarzystwa – czytamy w komunikacie fanów.

Czy dziś wieczorem dojdzie do przełomowej i kuriozalnej sytuacji, kiedy po dwóch latach przerwy na trybunach zasiądą fani Wisły, a na najbardziej zagorzałej trybunie tyskiego stadionu zabranie kibiców?

7 KOMENTARZE

  1. Bardzo dobrze tam i tak nikt nie chodzi hahahaha jazda jazda biała gwiazda

  2. Brawo kibice GKS! Trzeba mieć honor. Skoro władcy klubu dali się zaszantażować koalicji PZPN-ubecja i tym samym oszukali kibiców którym obiecali nie wpuszczać hołoty to nie było innego wyjścia. Inna sprawa czy taka forma bojkotu ma sens. Moim zdaniem kibice Wisły powinni być wpuszczani na stadiony ale po wcześniejszej konfiskacie – żadnych flag, pirotechniki, metalu i szkła! Drobiazgowa kontrola dla każdego nożownika!

  3. Brawo. Nazywacie siebie najzagorzalszymi fanami a kiedy przyjeżdża najmocniejszy przeciwnik i piłkarze najbardziej potrzebują wsparcia, to właśnie wtedy wy pokazujecie im cztery litery i to że są dla was najmniej w tym wszystkim ważni. Jeszcze raz brawo!

  4. Wydaje mi się, że z tym nie wpuszczaniem kibiców Wisły, PZPN może uporać się błyskawicznie, tylko chyba nie chce. Może się mylę, ale żeby dostać licencję na grę w lidze trzeba spełnić kilka warunków. Jednym z nich jest tzw klatka dla kibiców gości. Jeśli klub tego nie zapewnia dlaczego otrzymał licencję???. Można też wyegzekwować to karami finansowymi, ale muszą być dotkliwe,a nie symboliczne. Bo vo to jest 10tys dla klubu.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.