W poniedziałek, 28 lipca, Restauracja Dotychczas przy ul. Sikorskiego 72 gościła wystawę dwóch lokalnych artystów – Sławka Żukowskiego i Piotra Kumora. Wernisaż przyciągnął licznych mieszkańców, artystów oraz miłośników sztuki.
W przestrzeni bankietowej restauracji, na co dzień przeznaczonej na inne wydarzenia, tym razem zorganizowano kameralną galerię. Goście mogli skosztować przygotowanych na tę okazję przekąsek i deserów, które doskonale uzupełniały atmosferę wieczoru.
Sławek Żukowski zaprezentował cykl obrazów przedstawiających miejsca z Tychów, które zniknęły z miejskiego pejzażu. Jego prace mają charakter dokumentalny i sentymentalny – przypominają fragmenty przestrzeni ważne dla lokalnej społeczności. To swoista wizualna kronika przemijania.
– W Tychach mieszkam od 1985 roku, ale przyjeżdżałem tu już jako dziecko. To miasto jest dla mnie ważne – zżyłem się z nim i właśnie ono jest źródłem wielu inspiracji. Obrazy, które pokazuję, to zapis miejsc, których już nie ma – fragmenty miasta, które zniknęły, ale wciąż żyją w pamięci mieszkańców. Maluję technikami mieszanymi. Prace często opieram o elementy z dawnych zdjęć czy historii, które słyszałem w dzieciństwie. W pewnym sensie to ilustracje – nie boję się tego słowa. To moje spojrzenie na przeszłość, które zostawiam jako ślad – mówi Sławek Żukowski.
Z kolei Piotr Kumor pokazał abstrakcyjne kompozycje oparte na kolorze, geometrii i strukturze. Jego obrazy tworzyły przestrzeń sprzyjającą wyciszeniu i refleksji, stanowiąc ciekawy kontrast do prac Żukowskiego. Połączenie tych dwóch stylów pozwoliło widzom spojrzeć na współczesną twórczość lokalną z różnych perspektyw.
– Wszystkie zaprezentowane tu obrazy mojego autorstwa powstały w bieżącym roku. Największą inspiracją jest dla mnie muzyka, jej rytm, melodia czy tekst. Paradoksalnie jednak, tworząc, nie słucham muzyki. Ona we mnie zostaje i te emocje mogę potem oddać na płótnie. Oprócz tego, w moich pracach dostrzec można inne symbole i nawiązania, jak na przykład Matka Boska Częstochowska czy nawet czeska flaga – mówi Piotr Kumor.
Dzień później, 29 lipca, odbyła się pracownia artystyczna, podczas której artyści tworzyli na oczach publiczności. Spotkanie miało charakter otwarty – zachęcano do rozmów, wymiany doświadczeń i samodzielnej pracy twórczej. Wydarzenie przyciągnęło osoby zainteresowane nie tylko odbiorem, ale i aktywnym uczestnictwem w procesie artystycznym.
Wystawa była dostępna do 31 lipca i spotkała się z pozytywnym odbiorem. Restauracja Dotychczas pokazała, że jest miejscem, gdzie można połączyć sztukę i codzienną gościnność.





