Gotowi do walki: poznajcie nowych zawodników GKS Tychy

0
366
Fot. Lukasz Sobala / PressFocus

Choć do rozpoczęcia nowego sezonu Tauron Hokej Ligi zostało jeszcze trochę czasu, w Tychach już czuć sportowe emocje. Mistrzowie Polski wrócili na lód, a do zespołu dołączyli nowi gracze – w tym dwaj Finowie, których kibice GKS Tychy powinni zapamiętać: napastnik Hannu Kuru i obrońca Juuso Walli. W krótkich wywiadach opowiedzieli o swoich pierwszych wrażeniach, decyzji o transferze oraz o tym, czego mogą spodziewać się kibice.

Hannu Kuru: „Pamiętam tę świetną atmosferę”

Dla Hannu Kuru to nie pierwsze spotkanie z polskim hokejem. Jak mówi, jeszcze jako zawodnik rywalizujący z GKS-em zapamiętał tyski Stadion Zimowy jako miejsce, gdzie gra się przy wyjątkowym dopingu.

– Miałem kilka innych propozycji, ale pamiętam, że kiedy przyjeżdżałem tutaj w poprzednim sezonie, to zawsze była świetna atmosfera. Znam też kilku zawodników z drużyny, jak Lehtonen, Monto czy Kaskinen. Grałem z nimi wcześniej i przed podpisaniem kontraktu miałem okazję z nimi porozmawiać. Wszyscy powiedzieli, że jest to naprawdę świetne miejsce. Rozmawiałem oczywiście z trenerem, który przekonywał mnie już od dłuższego czasu do transferu i ostatecznie jestem zadowolony, że tutaj trafiłem – mówi napastnik „Trójkolorowych”.

W wywiadzie Kuru zdradza także, kto miał największy wpływ na jego decyzję i dzieli się pierwszymi spostrzeżeniami na temat hokejowej szatni GKS-u Tychy.

Juuso Walli: „Lubię grać twardo i zespołowo”

Drugi z nowych graczy to Juuso Walli – solidny defensor, który już na starcie zapowiada walkę o każdy centymetr lodu. Choć jego styl gry opiera się na fizyczności, w rozmowie przed kamerą pokazuje zupełnie inne, spokojne oblicze. W pierwszym wywiadzie opowiada również, jak zaczęła się jego hokejowa przygoda, jakie różnice widzi między hokejem w Polsce a Finlandii, kogo zna już z tyszan i co sprawiło, że zdecydował się podpisać kontrakt właśnie z GKS-em.