Dawid Wiekiera prezentuje na berlińskiej pływalni wyśmienitą formę. Podczas Uniwersjady tyszanin najpierw zdobył srebrny medal stylem klasycznym na dystansie 100 metrów, później kolejne srebro w sztafecie mieszanej 4×100 metrów stylem zmiennym, a następnie sięgnął po brązowy medal na dystansie 200 metrów. A dziś… awansował do półfinału wyścigu na 50 metrów.
W sztafecie mieszanej 4×100 m stylem zmiennym tyszanin wraz ze swoim kolegą i koleżankami sięgnął po kolejne srebro. Następnie wziął także udział w rywalizacji na dystansie 200 metrów. W tym przypadku ponownie zaprezentował wysoką formę i sięgnął po medal. W finale musiał uznać wyższość Delmara, od którego był lepszy na wcześniejszym dystansie. Tym razem to Amerykanin był szybszy od Polaka o 1,04 sekundy.
Natomiast w walce o drugie miejsce tyszanin ustąpił Mak Sai Tingowi z Honkongu o zaledwie… 0,01 sekundy. – Już po „setce” wiedziałem, że jestem dobrze przygotowany i dobrze mi się tu pływa, więc celowałem w kolejny medal. Można gdybać, ale jeśli lepiej rozłożyłbym siły, byłaby szansa na jeszcze lepszy rezultat. Jeszcze jutro mam wyścig na dystansie 50 metrów i tam też zamierzam powalczyć – powiedział z kolei Wiekiera po rozdaniu medali dla telewizji TVP Sport.
Dziś Polak awansował do półfinału na dystansie 50 metrów stylem klasycznym. O godzinie 19:36 powalczy o awans do finału, a jeśli próba się ta powiedzie, o kolejny, czwarty już medal podczas zawodów.

