W piątek, 11 lipca, w Muzeum Miejskim w Tychach odbył się wernisaż wystawy „Dopełnianie. Komiks Katarzyny Witerscheim i śląska makatka”. Ekspozycja łączy współczesną formę graficznej narracji z elementami śląskiej kultury materialnej. Jej głównym celem jest skonfrontowanie nowoczesnych opowieści wizualnych z tradycyjnymi makatkami, które przez dekady zdobiły ściany śląskich domów.
Katarzyna Witerscheim, autorka prezentowanych prac, znana pod pseudonimami Panna N i Nibi, tworzy historie graficzne, w których przenika się popkultura, symbolika ludowa oraz współczesna refleksja nad tożsamością. W swojej twórczości – jak podkreślali organizatorzy – prowadzi grę konwencjami i tworzy kulturowy fotomontaż. Jej prace stają się punktem wyjścia do szerszych rozmów o dziedzictwie i współczesności.
– Wystawa, którą dziś otwieramy, to nieoczywista podróż w stronę motywów etnograficznych, które w kulturze materialnej Śląska mają swoje odzwierciedlenie między innymi w strojach. Dzięki pracy Katarzyny, ulegają one niebywałej transformacji. Autorka zaciągnęła je bowiem do opowieści z jednej strony komiksowej, a z drugiej – do wątków, które mają związek z seksualnością, tożsamością czy niebinarnością – mówiła w czasie otwarcia Aleksandra Matuszczyk, dyrektorka tyskiego muzeum. – Zderzyliśmy te prace ze śląskimi makatkami. Prace świetnie ze sobą korespondują, choć w nieoczywisty sposób – zarówno treścią, jak i formą – dodała.
Śląskie makatki, wypożyczone ze zbiorów muzeów w Gliwicach i Rudzie Śląskiej stanowią kontrapunkt dla nowoczesnych ilustracji. Zestawienie to tworzy nową przestrzeń interpretacyjną – zaprasza odbiorców do refleksji nad tożsamością kulturową, społecznymi oczekiwaniami i zmieniającą się rolą kobiety we współczesnym świecie.
– W pracach Katarzyny dostrzec można motywy ludowe w sposób nieoczywisty. W ten sposób odkrywa się szereg różnic, między tym, co sobie o tradycji myślimy, a tym, jaka bywała naprawdę. Makatki zaś wprowadzają element dialogu z przedstawionymi pracami komiksowymi. Poprzez wystawę zadajemy szereg pytań, w tym o wyznawane wartości czy o to, jak bardzo ingerować można w tradycję – mówił Jakub Skucha, kurator wystawy.
Wystawa przyciągnęła nie tylko miłośników sztuki komiksowej, lecz także osoby zainteresowane lokalnym dziedzictwem – starszych i młodszych.
– Bardzo cieszy mnie fakt, że tyskie muzeum zwróciło uwagę na formę przekazu, jaką jest komiks. Nie jest on jeszcze tak popularny, zwłaszcza w placówkach niezwiązanych z tą formą sztuki. To dla mnie duży zaszczyt – mówiła Katarzyna Witerscheim, autorka prac.
Wystawie towarzyszyć będą wydarzenia dodatkowe – oprowadzania autorskie, warsztaty oraz spotkania kuratorskie. Ekspozycję można oglądać do 23 sierpnia w salach Muzeum Miejskiego w Tychach przy placu Wolności 1. Wstęp jest wolny.










