Udany powrót po latach

3
2179
fot. R. Kopczyński

Za nami weekend pełen muzyki, emocji i wspólnego świętowania – Święto Miasta Tychy 2025 powróciło po latach i już pierwszego dnia cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. Park Miejski Solidarności na dwa dni zamienił się w tętniące życiem centrum kultury i rozrywki. Mieszkańcy Tychów i goście z całego regionu tłumnie przybyli pod Żyrafę, by bawić się na koncertach, odkrywać atrakcje EkoPikniku, kosztować festiwalowych przysmaków i cieszyć się atmosferą, której tak bardzo brakowało. Co działo się w sobotę i niedzielę? Przeżyjmy to jeszcze raz – oto nasza relacja z obu dni Święta Miasta.

Już pierwszy dzień pokazał, jak bardzo mieszkańcy Tychów i regionu czekali na powrót tej wyjątkowej imprezy. Plac pod Żyrafą zapełniał się rodzinami, młodzieżą, seniorami i fanami dobrej muzyki., by od późnego popołudnia pod sceną bawił się komplet publiczności.

Sobota rozkręciła miasto

Podstawą świętowania była dobra muzyka – część występów na żywo otworzył koncert zespołu Svita, wyłonionego przez jury w trakcie majowego przeglądu „Dla Tych zagrają”. Następnie na scenę wkroczyła energiczna Majka Jeżowska, której teksty piosenek na pamięć znają ci młodsi i ci nieco starsi. Publiczność rozbujało w rytmach reggae TABU, a potem do tańca porwał Sławomir. Finałem pierwszego dnia był występ zespołu Happysad, a wspólna zabawa trwała do późnych godzin wieczornych. Nie zabrakło śpiewu, tańca, śmiechu i – co najważniejsze – poczucia wspólnoty.

Poza koncertami czekał cały wachlarz atrakcji, cieszących się ogromnym zainteresowaniem. Dla rodzin przygotowano EkoPiknik z warsztatami i grami, strefę dziecięcą z dmuchańcami, mobilnym planetarium, malowaniem twarzy i kolorowymi tatuażami. W strefie „Tychy od A do Z” można było bliżej poznać miejskie jednostki i lokalne inicjatywy. Nie zabrakło też lunaparku, strefy relaksu z leżakami, licznych stoisk NGO oraz bogatej oferty gastronomicznej – od klasycznych burgerów i gofrów po azjatyckie pierożki i japoński ramen.

Niezapomniany finał

Po sobotnim, niezwykle udanym otwarciu, niedziela przyniosła kolejną falę muzycznych emocji. Tłumy mieszkańców i gości z całego regionu po raz kolejny zebrały się w Parku Miejskim Solidarności, by wspólnie świętować powrót jednego z najważniejszych wydarzeń w kulturalnym kalendarzu miasta. Na scenie znów działo się wiele – różnorodność gatunków i energii przyciągnęła zarówno młodszych, jak i starszych uczestników. Dzień rozpoczął się występem energetycznego zespołu Leepy – laureata przeglądu „Dla Tych zagrają”, a chwilę później park roztańczyła CLEO, porywając publiczność swoimi popowymi hitami. O 18.00 scenę przejęła charyzmatyczna i bezkompromisowa Łydka Grubasa, rozkręcając publiczność humorem i rockową mocą. Wieczór kontynuowała Lanberry, a kulminacją był długo wyczekiwany koncert Paktofoniki z towarzyszeniem live bandu – wydarzenie, które nie tylko porwało publiczność, ale także wywołało falę wzruszeń i wspomnień. Tego dnia, w wydzielonej strefie imprezy od pierwszego koncertu bawił się komplet publiczności. Równie ciekawie było poza sceną. Drugi dzień EkoPikniku przyciągnął rodziny z dziećmi, fanów ekologii i tych, którzy szukali nieco spokojniejszej rozrywki w cieniu drzew. W programie znalazły się m.in. drewniane gry plenerowe, pokój ekozagadek, tworzenie biżuterii z recyklingu, a także animacje, malowanie twarzy, kolorowe warkoczyki i dmuchańce. Popularnością cieszyło się również mobilne planetarium i strefa relaksu z leżakami i hamakami. Na spragnionych mocniejszych wrażeń czekał lunapark oraz strefy NGO, w których zaprezentowały się lokalne organizacje społeczne, fundacje i kluby sportowe. W strefie gastronomicznej każdy mógł znaleźć coś dla siebie – od dań z grilla, przez klasyczne burgery, po orientalne przysmaki, gofry i owoce w czekoladzie. Długo trzeba było czekać w kolejce po langosze i zapiekanki, ale – jak mówią uczestnicy – warto było!

Udany powrót

– Po sześciu latach przerwy Święto Miasta wróciło w najlepszym wydaniu – mówi Maciej Gramatyka, prezydent Tychów. – Park Solidarności przez dwa dni tętnił życiem, muzyką i radością. Od początku zależało nam na tym, by we wspólnym świętowaniu mogły uczestniczyć całe rodziny, dlatego program został przygotowany tak, by każdy – niezależnie od wieku – mógł znaleźć coś dla siebie. Szczególne podziękowania kieruję do zespołu Miejskiego Centrum Kultury w Tychach za wzorową organizację i ogromne zaangażowanie, a także do pracowników Urzędu Miasta, którzy włożyli wiele pracy w przygotowanie tego wydarzenia. To był naprawdę wyjątkowy weekend – dodaje.

Przez teren imprezy każdego dnia przewinęło się łącznie ponad 30 tysięcy osób, co tylko potwierdza, jak bardzo mieszkańcy spragnieni są wspólnego świętowania, muzyki na żywo i pozytywnej energii. W czasach, gdy tempo życia często oddala nas od siebie, Święto Miasta Tychy udowadnia, że kultura, muzyka i wspólne chwile mają moc łączenia ludzi. To nie tylko festiwal – to znak, że Tychy znów są razem.

3 KOMENTARZE

  1. Lata temu, impreza nazywała się,,Tyskie Spotkania Młodości”…przez kilka dni czerwca, były w Tychach imprezy, dla wszystkich. Nie tylko dwa dni.

  2. Wielkie brawa dla prezydenta Gramatyki za przywrócenie w Tychach takiej imprezy jak Święto Miasta . Po frekwencji widać jak bardzo brakowało takiej imprezy w naszym mieście.. Do niedawna tyszanie jeździli po okolicznych miastach aby przyjemnie spędzić czas i posłuchać muzyki na żywo . Teraz to mieszkańcy innych miast odwiedzili Tychy . Mam nadzieję że Święto Miasta wpisze się na stałe do miejskiego kalendarza

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.