Dwie wystawy po dwóch stronach „granicy” – Agnieszka Sadowska i Tychy Press Photo

0
241

W Miejskiej Galerii Sztuki OBOK odbył się wernisaż kolejnej, już 25., edycji konkursu Tychy Press Foto – wydarzenia z wieloletnią tradycją, które co roku gromadzi fotografów i pasjonatów obrazu z regionu. Tegoroczna edycja miała wyjątkowy charakter – towarzyszyła jej autorska wystawa fotografii Agnieszki Sadowskiej, uznanej fotoreporterki związanej z Gazetą Wyborczą.

Symboliczna zielona granica – wyznaczona wewnątrz galerii – podzieliła przestrzeń wystawienniczą na dwie części. Po jednej stronie znalazły się zdjęcia nadesłane do konkursu Tychy Press Foto, po drugiej – poruszająca i osobista opowieść Sadowskiej w formie dokumentalnych kadrów. To zestawienie stworzyło wyjątkowy dialog między fotografią prasową a autorskim spojrzeniem na rzeczywistość. Wśród licznie zgromadzonych gości obecni byli także przedstawiciele władz miasta: wiceprzewodnicząca Rady Miasta Tychy Barbara Konieczna, a także radni Maciej Blada i Michał Kasperczyk.

– Tychy Press Photo to już kawał historii. Inicjatorami tego konkursu są Dominik Gajda, tyski fotograf i Marcin Zimnal, prezes Tyskiego Towarzystwa Fotograficznego. Dziś, w murach naszej galerii, gościmy także Agnieszkę Sadowską, znakomitą fotoreporterkę, która za pomocą kadrów opowiada historię spod granicy. Jej zdjęcia to swoista, milcząca opowieść, choć paradoksalnie wyraża więcej niż można ująć słowami – mówił Wojciech Łuka, kurator Miejskiej Galerii Sztuki OBOK.

Fotografie Agnieszki Sadowskiej prezentowane w Galerii OBOK powstały na pograniczu polsko-białoruskim, w czasie kryzysu migracyjnego zapoczątkowanego w 2021 roku. Sadowska, fotoreporterka mieszkająca w Białymstoku, była jedną z pierwszych dokumentalistek, które z aparatem w ręku towarzyszyły uchodźcom, aktywistom i mieszkańcom Podlasia w obliczu dramatycznych wydarzeń rozgrywających się w cieniu strefy stanu wyjątkowego. Jej zdjęcia – wykonane m.in. w Michałowie, w zagajnikach i przy nielegalnych przejściach granicznych – to nie tylko dokumentacja, ale świadectwo obecności, uważności i empatii. Sadowska nie szukała sensacji ani spektakularnych kadrów. Fotografowała spojrzenia, gesty, ciszę, momenty powrotu nadziei. Jak sama mówi: „Czułabym się nieswojo, gdybym od razu wyjęła aparat”, co świadczy o etyce jej pracy. Najpierw była człowiekiem, dopiero potem fotoreporterką. Jej obecność w lesie często oznaczała niespieszne towarzyszenie, czekanie, bycie w gotowości na tzw. „pina” – wiadomość z lokalizacją, gdzie potrzebna była pomoc. Uważność na emocje, na kruchość psychiki, na dramaty rozgrywające się w ciszy – to wszystko uczyniło z jej fotografii głos szacunku wobec drugiego człowieka.

– Tytuł ekspozycji to „Ujawnienie”, które oznacza moment, kiedy przyjeżdża straż graniczna na wezwanie aktywistów i prośbę osób, które chcą ubiegać się o azyl w Polsce. Swoimi fotografiami nikogo nie oceniam, nie mówię, co jest słuszne, a co nie. Pragnę tylko pokazać emocje, oddać choć cząstkę tego, co wiąże się z tymi historiami. Te obrazy zostaną ze mną na zawsze – zaznacza Agnieszka Sadowska.

Podczas wernisażu ogłoszono wyniki tegorocznej edycji konkursu Tychy Press Foto. Jury w składzie: Marek Karch – przewodniczący, właściciel firmy FOTONET w Tychach i wieloletni partner konkursu; Rafał Klimkiewicz – fotograf, członek ZPAF; Arkadiusz Ławrywianiec – fotograf, prezes ZPAF Okręg Śląski; Wojciech Łuka – kurator Miejskiej Galerii Sztuki OBOK, oceniło nadesłane prace.

Przyznano następujące nagrody:
– Najlepsza fotografia: Artur Jastrzębski – „Gabi Joga”
– Najlepsze zdjęcie (fotoreportaż) wykonane w Tychach: Arkadiusz Truszkowski za cykl „Mlecznie”
– Honorowe wyróżnienia: Grzegorz Krzysztofik za fotografię „Filharmonia” oraz Karolina Ziemniak za fotoreportaż „Ponad barierami”.

Zdaniem jury tegoroczna edycja potwierdziła wysoki poziom nadesłanych prac oraz różnorodność spojrzeń na temat rzeczywistości, zarówno lokalnej, jak i uniwersalnej.

Wystawa w Galerii OBOK to doskonała okazja, by zobaczyć, jak fotografia – zarówno profesjonalna, jak i amatorska – potrafi opowiadać o świecie z różnych perspektyw, czasem dzieląc, a czasem łącząc – po obu stronach symbolicznej granicy.