
Z okazji 20-lecia działalności Muzeum Miejskie w Tychach wraca do jednego z najbardziej przełomowych i wciąż niedostatecznie opowiedzianych rozdziałów historii miasta – procesu wywłaszczeń ziemi pod budowę tzw. Nowych Tychów.
Instytucja ogłasza akcję społeczną i zachęca mieszkańców do dzielenia się swoimi wspomnieniami. Do udziału w projekcie zaproszone są osoby, które doświadczyły wywłaszczenia w latach 50.–80. XX wieku, a także ci, którzy mieszkali w ich sąsiedztwie. Zbierane relacje posłużą do dokumentacji i zachowania tej części lokalnej historii.
– Zależy nam, by te historie nie zniknęły. Przemiany, które dokonały się w Tychach po 1950 roku, zmieniły losy całych rodzin i krajobraz miasta. W wielu przypadkach wspomnienia te przekazywane są dziś tylko ustnie. Pamiętasz proces wywłaszczania ziemi w związku z budową tzw. Nowych Tychów? Opowiedz nam o tamtym czasie. Podziel się swoją historią i wspólnie ocalmy ją od zapomnienia – podkreślają organizatorzy.
Pomysł na projekt narodził się podczas przygotowań do jubileuszowej wystawy „20 lat w ruchu. Tyski kalejdoskop”, którą można oglądać w siedzibie Muzeum jeszcze tylko do 28 czerwca 2025 roku. Wśród prezentowanych materiałów znajdują się dwa albumy fotograficzne: pierwszy dokumentuje Tychy z roku 1950, tuż po decyzji o budowie nowego miasta, drugi pokazuje Technikum Budowlane otoczone wiejską zabudową – tło dla zachodzących zmian.
Co ważne przed zgłoszeniem – rozmowy z mieszkańcami będą nagrywane na dyktafon, aby mogły zostać spisane, opracowane i autoryzowane. Muzeum prosi także o przyniesienie fotografii, dokumentów lub pamiątek związanych z procesem wywłaszczenia.
Zgłoszenia przyjmowane są telefonicznie i mailowo: Jakub Skucha, Dział Etnologii; tel. 32 327 18 20–22, wew. 30; e-mail: j.skucha@muzeum.tychy.pl.
Zebrane relacje będą stanowić nie tylko świadectwo indywidualnych losów, ale również wspólną opowieść o przemianach, które ukształtowały współczesne Tychy.

Hallo, tam gdzie dziś stoi Andromeda stał domek moich dziadków. Stoi jeszcz gruszka która ma już chyba 100 lat. Ciotka Maria dostała działkę na gorce powyżej skrzyżowania Mikołowska Burschego. Ale na domek nie wystarczyło.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.