Pamięć zaklęta w klachach

0
548
fot. Artur Pławski / Muzeum Miejskie w Tychach

Cielmice – najstarsza dzielnica Tychów – znalazły się w centrum publikacji, która przywraca pamięć i tożsamość miejsca, o jakim zwykle opowiadają tylko domowe rozmowy i rodzinne albumy. Premiera książki „Piechty bez Cielmice. Klachy, rozprowki i kalendarium”, która odbyła się we wtorek (10 czerwca), stała się okazją do wspólnego świętowania lokalnej historii i spotkania ludzi, dla których Cielmice to coś więcej niż punkt na mapie.

Wtorkowy wieczór w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 2 w Tychach upłynął pod znakiem historii i wspomnień, bowiem to właśnie w cielmickiej – ponad 150-letniej – szkole odbyło się spotkanie promujące publikację autorstwa dr. Grzegorza Sztolera. Wydana przez Muzeum Miejskie w Tychach oraz Stowarzyszenie „Jesteśmy Śląskiem” książka jest efektem czteroletniej pracy i społecznego zaangażowania wielu osób.

Wśród licznie zgromadzonych na premierze gości znaleźli się przedstawiciele władz samorządowych, w tym Hanna Skoczylas – wiceprezydent Tychów oraz radni miasta: Mikołaj Figlarski, Sławomir Wróbel i Dariusz Wencepel. Obecny był ponadto starosta bieruńsko-lędziński Bernard Bednorz, Barbara Smolorz – dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 2 oraz sąsiedzi z Paprocan, Żwakowa i Starych Tychów, a także Bojszów czy Świerczyńca. W czasie spotkania oczytano także list od ks. Piotra Wojszczyka, proboszcza cielmickiej parafii, który nie mógł pojawić się na nim osobiście.

Kronika codzienności i przemian

Podczas premiery o pracy nad książką rozmawiali: dr Grzegorz Sztoler – autor, Bogumiła Wieczorek – prezeska Stowarzyszenia Jesteśmy Śląskiem oraz Zbigniew Krzemień – wiceprezes stowarzyszenia i jednocześnie inicjator całego przedsięwzięcia. Rozmowę poprowadziła Aleksandra Matuszczyk, dyrektorka Muzeum Miejskiego w Tychach.

Publikacja liczy ponad 200 stron i stanowi sentymentalną podróż przez 650 lat historii dzielnicy. Znajdują się w niej wspomnienia mieszkanek i mieszkańców, opowieści o powstańcach śląskich, historii szkoły, klubu sportowego LKS Ogrodnik Cielmice, a także bogate kalendarium lokalnych wydarzeń.

– Cielmice to wieś niezwyczajna, takich miejsc na Górnym Śląsku już nie ma – podkreśliła dr Maria Lipok-Bierwiaczonek, obecna na premierze.

Przygotowanie publikacji trwało łącznie aż 4 lata. Wszystko zaczęło się od wydanej przez Muzeum Miejskie w Tychach „Kroniki Szkoły w Paprocanach”, zaś głównym inicjatorem działania był społecznik Zbigniew Krzemień.
Jak zaznaczył autor – dr Sztoler, treść książki powstawała na przestrzeni półtora roku, a jej podstawą była kronika szkoły w Cielmicach.

– Najważniejsze były spotkania z ludźmi i ich zaufanie. To, co kryją rodzinne albumy, ale też pamięć, okazało się bezcenne. To prawdziwa historia opowiedziana bez zbędnego patosu, dlatego tak dobrze się ją czyta. To jak rozmowy z dziadkami przy herbacie, jak spacer z kimś bliskim – podkreślił dr Sztoler.

Do powstania książki przyczyniły się liczne osoby, które dzieliły się wspomnieniami, fotografiami i dokumentami. Wśród nich znaleźli się m.in. Bronisław Borucki, Barbara Hasiewicz, Ireneusz Lubowiecki, prof. Edward Długajczyk czy Gabriel Pierończyk. Ich wspomnienia stały się fundamentem opowieści o miejscu, które przez dekady zmieniało się wraz z historią Górnego Śląska.

Prowadząca spotkanie Aleksandra Matuszczyk zwróciła uwagę, że Muzeum Miejskie w Tychach konsekwentnie tworzy przestrzeń dla mikrohistorii – lokalnych narracji opowiadanych przez mieszkańców.
– Śląsk się zmienia, ale pamięć o jego historii wciąż żyje. Jako muzeum miejskie jesteśmy niezwykle dumni, że możemy tę pamięć utrwalać dla przyszłych pokoleń – mówiła Matuszczyk.

Wydanie książki było możliwe dzięki wsparciu prywatnych darczyńców oraz lokalnych firm i instytucji. Zadanie zostało współfinansowane z budżetu miasta Tychy, w ramach programu Tyskie Inicjatywy Kulturalne 2025.
Publikację już wkrótce będzie można kupić w sklepie stacjonarnym oraz internetowym Muzeum Miejskiego w Tychach.