Miasto Tychy kontynuuje działania, które mają rozwiązać problem sinic. Jedną z nowości będzie montaż specjalnych membran wykonanych z przepuszczalnej geowłókniny. Aktualnie są montowane do istniejącej konstrukcji pomostów w rejonie kąpieliska. Ich zadaniem będzie ograniczenie wpływu czynników sprzyjających zakwitom sinic oraz poprawa jakości wody w strefie kąpielowej.
Dodatkowo zastosowany zostanie specjalistyczny preparat antysinicowy. Jak poinformował Urząd Miasta Tychy, rozstrzygnięto już przetarg na jego dostawę. Wartość zamówienia wynosi 96 843 zł brutto. Łączna ilość zamówionego środka to 1500 kilogramów.
Walka z sinicami to jedno z największych wyzwań, przed jakimi stają miasta posiadające zbiorniki wodne wykorzystywane do rekreacji. Sytuacja Jeziora Paprocańskiego jest wyjątkowo trudna ze względu na złożone uwarunkowania środowiskowe i hydrologiczne. Nasz zbiornik bryka się z problemem corocznych zakwitów sinic, które prowadzą do czasowego zamykania kąpieliska. Przyczyną tych zakwitów jest m.in. eutrofizacja wód czyli nadmierna ilość biogenów, takich jak azot i fosfor oraz ograniczona cyrkulacja wody w jeziorze.
Władze próbują rozwiązać problem od lat. W 2014 roku zamontowano cztery fontanny-aeratory, które miały na celu zwiększenie zawartości tlenu w wodzie, co miało przeciwdziałać zakwitom sinic. W upalne bezwietrzne dni sinice i tak zakwitają, ale bez aeratorów, proces ten ulegałby przyspieszeniu. Warto dodać, iż przez jedną pompę przepływa 150 metrów sześciennych wody na dobę.
W 2016 roku nawiązano współpracę z Uniwersytetem Śląskim w Katowicach. Zawarto umowę na przeprowadzenie kompleksowych badań stanu ekologicznego jeziora, opracowanie programu naprawczego oraz wytycznych do jego wdrożenia. Szacuje się, że pełna rekultywacja jeziora może kosztować nawet 50 milionów złotych, a żadna z przedstawionych metod nie daje gwarancji długotrwałych rezultatów.
Od 2020 roku prowadzone są również działania mające na celu usunięcie części nadwodnej roślinności w rejonie linii brzegowej jeziora, co ma ograniczyć zasilanie zbiornika w związki fosforu i azotu.
Miasto kontynuuje poszukiwania skutecznych rozwiązań, współpracując z innymi gminami. Trudna i kosztowna jest walka z sinicami, wymagająca nie tylko znacznych nakładów finansowych, ale także zaangażowania specjalistów i ciągłego monitorowania sytuacji.

