Taniec nie zna wieku – retro potańcówka na Tyskich Halach Targowych

2
3212

To pokolenie pamięta dźwięk winylowych płyt, zapach wody brzozowej na włosach i emocje tańców na szalonych prywatkach. Choć od pierwszych tanecznych wieczorów minęły dekady, wciąż doskonale pamiętają, jak płynąć w rytmie swingu, rock and rolla i fokstrota, co udowodnili w czwartkowe południe na Tyskich Halach Targowych, biorąc udział w potańcówce w stylu retro.

Organizatorem wydarzenia była spółka Śródmieście, zarządzająca Tyskimi Halami Targowymi, we współpracy ze Studiem Tańca StageART, mieszczącym się na pierwszym piętrze obiektu oraz Tyską Radą Seniorów. Wydarzenie oficjalnie otwarła jej przewodnicząca – Teresa Janeczko.
– Cieszę się, że spotykamy się dziś w tak licznym gronie. To pierwsze wydarzenie tego typu skierowane dla tyskich seniorów, ale z pewnością nie ostatnie. Nie raz pokazaliśmy już, jak dobrze potrafimy się bawić. Dziś czeka nas moc tanecznych atrakcji – mówiła w czasie otwarcia imprezy.

Uczestnicy potańcówki przeszli taneczną rozgrzewkę w rytmie energetycznej „Belgijki”, która momentalnie porwała wszystkich do wspólnego ruchu. Atmosfera szybko zrobiła się gorąca, a uśmiechy nie schodziły z twarzy. Następnie seniorki i seniorzy – pełni entuzjazmu – uczyli się kroków do specjalnie przygotowanych choreografii pod czujnym okiem instruktorki StageART, Magdaleny Myśliwiec. W tle rozbrzmiewały dobrze znane hity, które budziły wspomnienia i rozruszały biodra – od „I Wanna Dance with Somebody” Whitney Houston, przez taneczny „Brother Louie” Modern Talking, po zmysłową „Lambadę” i nowsze rytmy „Señority” Shawna Mendesa i Camili Cabello. To była prawdziwa uczta dla ducha i ciała. Na koniec uczestnicy wzięli udział w stretchingu, który pomógł ochłonąć i rozciągnąć się po tanecznych pląsach. Seniorzy udowodnili, że taniec nie zna wieku.

Taniec to coś więcej

Pokolenie, które nie zapomina – to ci, którzy noszą w sobie historię miejsc, muzyki i chwil. Dla nich każda nuta to wspomnienie, każdy krok na parkiecie to powrót do czasów, gdy życie dopiero się zaczynało. Na tyskiej Retro Potańcówce nie chodziło tylko o taniec – chodziło o wspólnotę, o pamięć, o bycie razem. O to, by nie zapominać, kim się było – i kim wciąż się jest.

– Taniec to doskonała forma ruchu dla osób w każdym wieku. Rozwija naszą koordynację ruchową, poprawia pamięć, wydolność i oczywiście integruje. Choć na parkiecie zmęczyć się można równie mocno jak na siłowni, to towarzyszą temu unikalne emocje, uwalniają się endorfiny i poprawia humor. Ruch potrzebny jest w każdym wieku i w każdej postaci, dlatego tym bardziej cieszy nas dzisiejsza obecność naszych tyskich seniorów – podsumowała Dagmara Kubina, współzałożycielka StageART.

2 KOMENTARZE

  1. Pani Natalio – nie na Tyskich Halach Targowych, tylko w Tyskich Halach Targowych.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.