W niedzielę, 20 kwietnia 2025 roku, około godziny 12.55, doszło do pożaru domu jednorodzinnego przy ul. Fredry w Tychach. Zgłoszenie dotyczyło ognia na piętrze budynku, w którym znajdował się pokój dziecięcy. Na szczęście, dzięki szybkiej reakcji sąsiadów, którzy powiadomili straż pożarną, udało się uniknąć większych strat.
Na miejsce zdarzenia zadysponowane zostały cztery zastępy straży pożarnej z JRG Tychy, a także pogotowie energetyczne i gazowe. Strażacy, wyposażeni w aparaty ochrony układu oddechowego, weszli do budynku i podali prądy gaśnicze na palące się wyposażenie pokoju dziecięcego. W momencie pożaru w domu nie było mieszkańców.
Dzięki szybkiej reakcji sąsiadów, którzy zauważyli dym i niezwłocznie powiadomili służby ratunkowe, straty zostały ograniczone do minimum. Pozostała część domu została jedynie okopcona.
Wstępne oględziny wskazują, że przyczyną pożaru było najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej. Po zakończeniu działań gaśniczych, strażacy przeprowadzili oddymianie budynku, sprawdzili go przy użyciu kamery termowizyjnej oraz skontrolowali obecność tlenku węgla. Dopływ prądu do budynku został odłączony. Działania na miejscu trwały około godziny.
To zdarzenie przypomina, jak ważna jest czujność i szybka reakcja sąsiadów w sytuacjach zagrożenia. Dzięki ich zaangażowaniu udało się zapobiec większym stratom i potencjalnej tragedii.








