W miniony piątek (11.04) w ramach obchodów Światowego Dnia Zdrowia w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Tychach odbył się „Dzień otwarty” Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Wydarzenie skierowano przede wszystkim do młodzieży, by z jednej strony przybliżyć działalność placówki, a z drugiej zainspirować do wyboru ścieżki zawodowej związanej z pracą w takim miejscu.
W dniu otwartym udział wzięła młodzież z Zespołu Szkół nr 7 w Tychach. Spotkanie zainaugurował lek. med. Grzegorz Gołdynia, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny, który na wstępie wyjaśnił, czym dokładnie zajmuje się sanepid.
– Nadrzędnym celem naszej działalności jest ochrona zdrowia całego społeczeństwa. Tyska placówka zajmuje się ponad 8000 obiektów na terenie nadzorowanym, który obejmuje cztery powiaty. Inspekcja sanitarna najczęściej kojarzona jest z kontrolami sklepów czy restauracji, jednak warto podkreślić, że zakres naszej działalności w ramach zdrowia publicznego jest znacznie szerszy. To między innymi higiena pracy w zakładach pracy, higiena wypoczynku i rekreacji czy nadzór nad warunkami zdrowotnymi żywności. Pod tak ogólnymi hasłami kryje się wiele szczegółowych zadań, jakimi zajmujemy się na co dzień. Oprócz nadzoru, równie istotnym celem działalności sanepidu jest zapobieganie zagrożeniom zdrowotnym – tłumaczył lek. med. Grzegorz Gołdynia.
Młodzi uczniowie z „Browarnika” wysłuchali także ciekawych prelekcji – o profilaktyce chorób przenoszonych drogą pokarmową czy instrukcjach na opakowaniach produktów. Dzięki tej drugiej dowiedzieli się, co oznaczają poszczególne piktogramy umieszczane na etykietach np. środków czystości i co zrobić, kiedy dojdzie do kontaktu niebezpiecznej substancji ze skórą.
– Nawet produkty codziennego użytku mogą stwarzać zagrożenie dla naszego zdrowia czy życia, dlatego tak ważne jest, by wiedzieć, jak przed nimi się ustrzec, a o tym mówią właśnie oznaczenia na etykietach i opakowaniach. Zwracajcie uwagę na piktogramy, które informują o zagrożeniach fizycznych, zagrożeniach dla zdrowia oraz zagrożeniach dla środowiska. Stosując się do zaleceń producentów, unikniemy konsekwencji zdrowotnych – podkreślała prowadząca.
Uczniowie wysłuchali także wykładu pod hasłem „Nie bądź atrakcyjny dla kleszczy”, w trakcie którego mogli dowiedzieć się nie tylko tego, jak wygląda cykl życia tych pajęczaków, ale też jak w łatwy sposób można zapobiegać naprawdę groźnym powikłaniom związanym z boreliozą czy kleszczowym zapaleniem mózgu, a nawet, jak prawidłowo ubrać się (a tym samym zabezpieczyć) na spacer do lasu.
– Ze względu na specyficzny klimat, jaki występuje na naszej szerokości geograficznej, każdy z nas narażony jest na ugryzienie przez kleszcza. Nie trzeba spać pod gołym niebem w środku lasu, wystarczy bowiem krótki spacer po jednym z miejskich parków, prace w przydomowym ogródku czy uprawianie sportu na świeżym powietrzu. Od wczesnej wiosny do późnej jesieni przebywając na zewnątrz, jesteśmy narażeni. Kleszcze najchętniej wybierają miejsca na naszym ciele, gdzie skóra jest cienka i wyczuć można pulsującą krew, takie jak zgięcia kolan, okolice kostek, pachy czy na przykład pępek. Podstawowym środkiem ochrony przed ich ugryzieniem jest nasz ubiór, który powinien być szczelny, można także używać specjalnych środków odstraszających. Kleszcze są wyjątkowo niebezpieczne ze względu na możliwość przenoszenia chorób, jak borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu – na nie można się akurat zaszczepić, do czego zachęcam – mówiła prowadząca wykład.
Pracownicy tyskiego sanepidu przedstawili także prelekcję o prawidłowym poborze próbek środków spożywczych oraz wymazów sanitarnych. Był także czas na zadawanie pytań i rozmowy z przedstawicielami poszczególnych wydziałów.
Na zakończenie, pracownicy tyskiej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej zabrali młodych do laboratorium, gdzie uczniowie na własne oczy mogli przekonać się, w jaki sposób i za pomocą jakich narzędzi można badać wodę – nie tylko tą zdatną do picia, ale też z kąpielisk czy basenów.
Cennym doświadczeniem była też możliwość wypróbowania tzw. narkogogli i alkogogli, które symulują efekty spożycia alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych.
– To tylko krótkie ćwiczenie, ale jak widać, trudno jest przejść po prostej linii, zaburzona jest nasza równowaga, nie da się też określić dokładnie odległości. Proszę sobie teraz wyobrazić, że ktoś w takim stanie wsiada za kierownicę samochodu. Bądźmy odpowiedzialni i rozważni – mówili pracownicy tyskiego sanepidu.















