Sobota 5 kwietnia była okazją do zaprezentowania swoich twórczych umiejętności, bowiem w Spółdzielczym Domu Kultury „Tęcza” odbył się Wielkanocny Kiermasz Rękodzieła. Nie zabrakło klimatycznych ozdób, które nawiązywały do zbliżających się świąt, jak kurczaczki, zające czy pisanki, ale też pięknych, ręcznie robionych ozdób i akcesoriów, które mogą posłużyć za prezent.
Na kiermaszu każdy zainteresowany mógł nabyć niebanalny i przede wszystkim niepowtarzalny drobiazg, bowiem wystawcy prezentować mogli wyłącznie własnoręcznie wytworzone produkty. Pisanki tworzone metodą decoupage lub z filcu, kolorowa biżuteria, sól do kąpieli, szyte zabawki, ceramiczne aniołki, koszyczki zrobione na szydełku, wiosenne wianki na drzwi, stroiki na świąteczny stół i wszechobecne symbole Wielkanocy – zające, kurczaki, jajka: w sobotę „Tęcza” była kolorowa nie tylko w przenośni.
– Z wykształcenia jestem… technikiem elektromechanikiem. Wcześniej nie miałam za wiele czasu na rozwijanie swoich pasji, dopiero na emeryturze mogę pozwolić sobie na chwilę relaksu i przyjemności, które daje mi rękodzieło. Jestem samoukiem. Kiedy coś mi się spodoba, szukam sposobu, żeby samej zrobić coś podobnego. Założyłam koło rękodzieła, które działa przy parafii Jana Chrzciciela w Tychach, gdzie zachęcam wszystkie panie do tworzenia. Uczymy się od siebie nawzajem, każda z nas zna w końcu inne techniki. To wspaniały i wartościowy czas – mówi Irena Gabrysiak, jedna z wystawczyń sobotniego kiermaszu.
Wielkanocny Kiermasz Rękodzieła nie tylko przybliżył świąteczną atmosferę, ale też pozwolił na wymianę cennych doświadczeń tyskich artystów. Teraz – w ozdobionych rękodziełem wnętrzach – można już świętować.




























