„Gieksa” wyrównała stan rywalizacji

0
252
fot. Piotr Podsiadły

Na tafli katowickiej „Satelity” pomimo przewagi w celnych strzałach oraz sytuacjach bramkowych zawodników GKS-u Tychy, przez dwie tercje utrzymywał się wynik bezbramkowy. W trzeciej odsłownie meczu do głosu doszli gospodarze, którzy dwoma golami w dwie minuty ustawili mecz pod swoje dyktando.

Hokeiści z Katowic wrócili z „zza światów”. W rywalizacji do czterech zwycięstw tyszanie prowadzili już 3:1, ale w kolejnych dwóch meczach nie potrafili przypieczętować szóstego mistrzostwa w historii klubu. „Gieksa” najpierw wygrała w Tychach, a następnie przed własną publicznością i wyrównała stan rywalizacji. W ostatnim meczu w Katowicach tyszanie przegrali 0:3. O tym, kto zgarnie mistrzowski tytuł, zadecyduje ostatni mecz w Tychach, który rozegrany zostanie w poniedziałek o godzinie 18:30.

GKS Katowice – GKS Tychy 3:0 (0:0, 0:0, 3:0)
1:0 Patryk Wronka – Grzegorz Pasiut (43:25)
2:0 Grzegorz Pasiut – Patryk Wronka (45:39)
3:0 Stephen Anderson (57:49) do pustej bramki

GKS Tychy: Fucik (Chabior) – Allen, Bryk; Łyszczarczyk, Komorski, Heljanko – Viinikainen, Kakkonen; Lehtonen, Monto, Jeziorski – Ciura, Kaskinen; Paś, Alanen, Viitanen – Pociecha, Ubowski, Larionovs, Turkin, Gościński.